Strona 60 z 200
Re: Lilak Burbon :)
: 01 paź 2013, 21:31
autor: kotku
Jaka świetna zabawa <lol> Ekstra duszek

Re: Lilak Burbon :)
: 04 paź 2013, 09:02
autor: Karola
Jest mycha, jest zabawa...

Ej, gdzie mysza?

Tam wisi? oddaj!

Chodź tu myszo, nie uiekaj.

Chciałaś mi zabrać myszę??? Drżyj!

Re: Lilak Burbon :)
: 04 paź 2013, 09:13
autor: MoniQ
O, na ostatnim zdjęciu wyszedł dziki kot
Piękny, słoneczny Burbonik <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 04 paź 2013, 09:13
autor: Becia
Śliczne zdjęcia <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Lilak Burbon :)
: 04 paź 2013, 09:15
autor: EwaL
Ostatnie zdjęcie - rewelacja! Dzika bestia, nie podchodzić <diabeł>
Re: Lilak Burbon :)
: 04 paź 2013, 09:22
autor: Karola
Taki dziki, że jak przyszedł rano pan od liczników, że zamiast bronic terytorium, to sie schował pod obrusem <lol> Moje małe strachajło.. <serce> <serce> Chyba że obmyślał taktykę ataku, to przepraszam

Re: Lilak Burbon :)
: 04 paź 2013, 12:56
autor: Aga G.
Nie da się w nim nie zakochać. Słodziak liliowy <zakochana> Do nas dzis przybywa mlodszy liliowy kolega, niejadek suchej karmy ;), tzn. Wcina ją ale tylko podaną z ręki ;))) Trzymaj za nas kciui Karolciu kochana :-)
Re: Lilak Burbon :)
: 05 paź 2013, 10:33
autor: kotku
<lol> <lol> <lol>
Uśmiechnęłam się szeroko oglądając te historyjkę z myszą.
Super fotorelacja

Głaski dla Bourbona <serce> Dzielnego drapieżcy.
Re: Lilak Burbon :)
: 07 paź 2013, 11:21
autor: yamaha
<zakochana> cudny jest
A juz ta ostatnia fotka, BARDZO GROZNY KOT <pokłon> <serce>
Re: Lilak Burbon :)
: 08 paź 2013, 11:58
autor: Karola
Ja przez mojego drapieżcę zawalu dostanę kiedyś..
Siadamy wczoraj do mycia ząbków, Pańcio kota na kolana, ja ze szczoteczką czekam na rozwarcie paszczy. Paszcza się otwiera, myjemy chwilę, a tu naglę widze w pycholu coś czarnego.
Patrzam... a tam sznurek! <strach> tzn, taka grubsza, czarna nitka.. Więc znów akcja pęseta, Pańcio trzyma kocisko a ja grzebie kotu w twarzy. No i wyciągnęłam jakie 15 cm nitki, częściowo owiniętej wokół języka, a reszta już w gardełku... Kit się otrząsnął tylko i jakby nigdy nic ruszył na polowanie na kulki papierowe. Padnę na zawał, jak nic
