Strona 60 z 85

Re: Lili

: 27 paź 2014, 21:21
autor: Mago
Postarajcie się tak zorganizować przestrzeń, żeby kocio nie musiał prosić o otwarcie drzwi aby dotrzeć do kuwety :-)

Re: Lili

: 27 paź 2014, 21:38
autor: mogg
Mago pisze:Postarajcie się tak zorganizować przestrzeń, żeby kocio nie musiał prosić o otwarcie drzwi aby dotrzeć do kuwety :-)
a to już wiadome :)) pomału przesuwamy się w stronę pokoju myślę że za 2 dni już będzie miał w pokoju kuwetkę bo chodzi tu o to żeby nie miał za dużych zmian na raz :) i widział w którą stronę kuwetka idę
Sowa mówi że małymi kroczkami i tak robię :) Bazyl już sam na sam przebywa z Lilą pod moją nieobecność , futra całę bo oglądałam z każdej strony także myślę że akceptować się będą - i to już byłoby zadowalające :)

Re: Lili

: 27 paź 2014, 21:46
autor: Mago
:kwiatek: :-)

Re: Lili

: 28 paź 2014, 08:05
autor: ozon
Mogg, tak sobie myślę, że wszystkie kieleckie zwierzaki żałują, że Ty jednak nie zostałaś weterynarzem... :-)

Głaski dla Bazyliusza i panny Lili :kotek: :kotek:

Re: Lili

: 28 paź 2014, 09:18
autor: mogg
ozon pisze:Mogg, tak sobie myślę, że wszystkie kieleckie zwierzaki żałują, że Ty jednak nie zostałaś weterynarzem... :-)

Głaski dla Bazyliusza i panny Lili :kotek: :kotek:
Hyhy ja też czasem żałuje :-D to dzięki mamie mam taki stosunek do zwierząt :)

Re: Lili

: 28 paź 2014, 10:28
autor: olesia
Ja żałuje że nie jesteś weterynarzem. Wiedziałabym do kogo chodzić z Fikusem. Jestem pełna podziwu dla Twojej postawy. I bardzo się cieszę, że Bazyl tak dobrze się u Ciebie czuje. I coś mi się wydaje, że Lila pokocha go jak starszego brata. Tylko na wszystko potrzeba czasu :) :kotek: :kotek:

Re: Lili

: 07 lis 2014, 18:34
autor: mogg
Witam, Bazyl jest u Nas już 2 tygodnie :) W między czasie zamówiliśmy kolejne 35L żwirku i 20 kg karmy :D i udało się Nam zdobyć pudełko na karmę :-)
Jak tam Bazyl? - Bazinga zwany od czasu do czasu, grzeczny, czyścioch okrutny, ciekawski ale nie jest nachalny, gadatliwy. Moje zdziwienie bylo ogromne gdy okazało się że B nie lubi piersi z kurczaka, a łowny był - ptaki myszy itp przynosił poprzednim właścicielom. Z kuwetkom mieliśmy jedną wtopę ale z mojej winy - nie zdążyłam sprzątnąć kupy więc B nie wszedł całkiem do środka i dupka została na zewnątrz :P - kryta kuweta myślę że mu odpowiada.
Dzisiaj zaliczył kąpiel bo coś się kolega za bardzo drapał - nie podobało mu się i utrzymać to 6 kg futro było teudno , ciężko uwierzyć że lila waży 4 kg patrzą na Bazyla. Bazyl uwielbia buś głaskany , nie je dużo .
A jak tam Lila? - nie chodzi zesteesowana ale dalej prycha na Bazyla. Dziś nastąpiła 1 próba dotknięcie sie, Lila sprawdzała ogon Bazyla i powąchały się , Bazyl bardzo by chciał z nią coś.. ale Lila się boi i ucieka. Generalnie widać że nie do końca podoba się jej to wszystko. Zrobił się z niej dzikus, rzadziej słyszę mruczanki :( rzadziej do mnie przychodzi. Jak się ją weźmie na ręcę to warczy, nie daje się złapać :/ no cóż trzeba przeczkać.
Jutro odrobaczywiamy jedno i drugie. Lila będzie szczepiona.
A oto moje futra :
<serce>
Obrazek
Obrazek
<serce>
Obrazek

Re: Lili

: 07 lis 2014, 18:36
autor: asiak
<zakochana>

Re: Lili

: 07 lis 2014, 19:16
autor: yamaha
<tańczy> <tańczy> <tańczy> :kiss:

Re: Lili

: 07 lis 2014, 22:35
autor: Sonia
Dopytaj weta, bo nie wiem, czy teraz to jest najlepszy czas na szczepienie Lili.
Dokocenie jest dużym stresem dla kota i jego odporność może być obniżona. Jak do tego dostanie szczepionkę to nie wiem, czy to nie będzie miało jakiegoś negatywnego wpływu. Ja bym poczekała, aż sytuacja między kotami się unormuje.