Strona 60 z 316

: 19 cze 2010, 23:09
autor: mimbla
Do tej pory prałam tylko z powodu "nieudanej obsługi kupy o nieprawidłowej konsystencji", ale teraz z okazji tego gigantycznego linienia nie widziałam innego sposobu na ściągnięcie na raz tych wszystkich kłaków...
Ozor wyprany, nie miałam już siły na Iggiego.
Do tej pory "prałam" w wannie, dzisiaj wlazłam z Ozzim do kabiny prysznicowej i poszło dużo spokojniej, bez prób ucieczki, bo i nie było gdzie :D
Przykucnęłam i wtedy Ozz nie myśląc wiele wskoczył mi na kolano i tak siedział przez cale mycie, a mi wysiadał staw od tych 6ciu kilo balansujących jak najdalej od mokrej powierzchni brodzika. Muszę wymyślić jakąś alternatywną grzędę pod przysznic dla kotów, bo widzę, że sama woda lejąca się z góry nie jest tak obrzydliwa dla nich, jak stanie w kałuży. Może odwócone wiaderko?

Włosów było co niemiara, odpływ mi się zakłaczył... A potem jeszcze podczas schnięcia wygłaskałam z Ozza kulę kłaków.

Obrazek

Suszenie w zachodzącym słońcu.
Obrazek

: 20 cze 2010, 07:54
autor: kasia z gdyni
Szczurek przekochany :kotek: ,co do wagi to moja Kotunia stoi w miejscu- ok 4 kg, co przy ciągle nabierającym masy niespełna rocznym Bursztynku(5700 g <strach> ) wygłądało jakby strasznie schudła, na szczęście to złudzenie <mrgreen>

: 20 cze 2010, 08:51
autor: mimbla
kasia z gdyni pisze:Szczurek przekochany :kotek: ,co do wagi to moja Kotunia stoi w miejscu- ok 4 kg, co przy ciągle nabierającym masy niespełna rocznym Bursztynku(5700 g <strach> ) wygłądało jakby strasznie schudła, na szczęście to złudzenie <mrgreen>
Czas odświeżyć wątek Felicjowo-Bursztynkowy i pokazać nam tą dysproporcję <diabeł>

: 20 cze 2010, 10:42
autor: HiddenTiger*PL
Jaka zmokła kura <lol> ja kąpiele mam bardzo rzadko, jak już mus totalny, zawsze okupione są krwawo <rotfl>

: 20 cze 2010, 17:48
autor: Mago
Tak sobie patrzę na ogon Ozziego po kąpieli... Jaki to patysio chudziutki, jak futerko pomoczone <lol>
Normalnie podszerstek czyni cuda <diabeł>

: 20 cze 2010, 18:59
autor: mimbla
Mago pisze:Tak sobie patrzę na ogon Ozziego po kąpieli... Jaki to patysio chudziutki, jak futerko pomoczone <lol>
Normalnie podszerstek czyni cuda <diabeł>
Oj robi, robi. Ta jego misiowość to w 70 procentach podszerstek :D Myślałam, że jest grubszy- w praniu okazało się, że brzusio niewielkie, a łapki wcale nie takie mocarne <lol> Pic na wodę, fotomonaż

: 20 cze 2010, 20:35
autor: Ania i Krzyś
mimbla pisze: Myślałam, że jest grubszy- w praniu okazało się, że brzusio niewielkie, a łapki wcale nie takie mocarne <lol> Pic na wodę, fotomonaż
Te brytyjczyki to oszuści! Frankowi jak się głowę zmoczyło to nawet pućki zniknęły :->

: 21 cze 2010, 08:46
autor: Agathea
Czadowo wygląda jak mokra kura, chyba muszę iść za Twoim przykładem i też poprać swoje towarzystwo bo juz odkurzanie codziennie nie przynosi rezultatu, bo po kilku godzinach znów latają koty z kurzu...

: 21 cze 2010, 09:18
autor: kizior
boski mokry szczur :kotek:

: 21 cze 2010, 12:42
autor: Pola
Super foty z kąpieli :) Ale gdzie się podziało to całe ciałko ? <lol>