Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Ale jęzorek piękny różowiutki <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Super uchwyciłaś Soniu te dwa konie
u wodopoju ,tfu koty <lol>
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Tami kocham Cię od zawsze , a to że jesteś romantycznym misiem , a nie playboyem to podwyższa twą wartość po stokoroć
<serce>
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Ale wam zazdraszczam spotkania... Asiu, zgarnij mnie do torby następnym razem, masz blisko, i przemyć do Soni

- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Karola, przemycę <mrgreen> Sonia nawet nie zauważy
A poważniej - następny raz z pewnością będzie u mnie i już teraz serdecznie zapraszam :-)
Marzenko, jak tam mój <aniołek> Tobi i przystojniak Tami ?

A poważniej - następny raz z pewnością będzie u mnie i już teraz serdecznie zapraszam :-)
Marzenko, jak tam mój <aniołek> Tobi i przystojniak Tami ?
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Hehehe bez przesady do mnie nie trzeba się "przemycać" <lol>
Asiu z Janiołeczka wciąż <diabeł> wychodzi. Mści się strasznie na firance, ja nie wiem, chyba jakiś duch Brysi w niego wstąpił. A wczoraj asystował przy montowaniu szafki na buty w wiatrołapie i musiał wszystko z bliska zobaczyć, sprawdzić. Na koniec jak już stała (wysokość 108 cm) musiał koniecznie sprawdzić czy się da na górę wskoczyć, bo tam go przecież jeszcze nie było. Z efektów dźwiękowych wnioskuję, że mu się ten wyczyn nie udał <mrgreen> Nie było mnie przy tym, więc na oczy nie widziałam. Ale huk był solidny i se chłopak popiskał nawet.
Tamisiątko uznało, że to może być coś strasznego taka szafka i zaszył się w "swoim" pokoju podpierając rower stacjonarny. On całymi dniami biedaczek chodzi tam i podpiera ten rower. Już go biorę i zanoszę do nas do salonu, żeby nie siedział taki smutasek w ciemnym pokoju, ale on pobędzie 2 minuty i znowu idzie podpierać rower
No i złamał nas misiek z tym swoim wodopojem <mrgreen> Teraz rano poimy go z kranu, a wieczorem co chwilę też musimy odkręcać, bo siada i czeka.
Co do samej szafki to omijajcie szerokim łukiem jysk. Taka tandeta, że szkoda gadać i jeszcze na dodatek ubity front jednej szuflady mam
Asiu z Janiołeczka wciąż <diabeł> wychodzi. Mści się strasznie na firance, ja nie wiem, chyba jakiś duch Brysi w niego wstąpił. A wczoraj asystował przy montowaniu szafki na buty w wiatrołapie i musiał wszystko z bliska zobaczyć, sprawdzić. Na koniec jak już stała (wysokość 108 cm) musiał koniecznie sprawdzić czy się da na górę wskoczyć, bo tam go przecież jeszcze nie było. Z efektów dźwiękowych wnioskuję, że mu się ten wyczyn nie udał <mrgreen> Nie było mnie przy tym, więc na oczy nie widziałam. Ale huk był solidny i se chłopak popiskał nawet.
Tamisiątko uznało, że to może być coś strasznego taka szafka i zaszył się w "swoim" pokoju podpierając rower stacjonarny. On całymi dniami biedaczek chodzi tam i podpiera ten rower. Już go biorę i zanoszę do nas do salonu, żeby nie siedział taki smutasek w ciemnym pokoju, ale on pobędzie 2 minuty i znowu idzie podpierać rower
No i złamał nas misiek z tym swoim wodopojem <mrgreen> Teraz rano poimy go z kranu, a wieczorem co chwilę też musimy odkręcać, bo siada i czeka.
Co do samej szafki to omijajcie szerokim łukiem jysk. Taka tandeta, że szkoda gadać i jeszcze na dodatek ubity front jednej szuflady mam
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Marzenko....to może Ty się przenieś do Tamisia i razem popodpierajcie rower....ja bym tak na próbę zrobiła....wziełabym koc i hyc koło kota bym się położyła :-) ( ci co mnie znają wiedzą że do wszystkiego jestem zdolna <diabeł> )
Tobi cudnie pije z kranu <zakochana>
ach i to spotkanie....ja też chcę Was poznać.... <yamaha>
Tobi cudnie pije z kranu <zakochana>
ach i to spotkanie....ja też chcę Was poznać.... <yamaha>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Kotka mojej szwagierki przyszłej też piła wodę tylko z kranu, wskakiwała na zlew i wołała żeby odkręcić kran. I fajnie, tylko kiedy nikogo nie było w domu to kicia nie piła.... Teraz nauczyła się też pić z miski, na szczęście. Ale mam nadzieję, że Tamiś w czasie Waszej nieobecności popija trochę (jakkolwiek to brzmi
)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
Norko to Tamiś pije z kranu <mrgreen> Tobi się tylko przygląda.
Teraz przed chwilą przyszła paczuszka z Feliwayem, może się znowu lepiej zrobi mojemu smutaskowi
Teraz przed chwilą przyszła paczuszka z Feliwayem, może się znowu lepiej zrobi mojemu smutaskowi
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
6 grudnia na Mikołaja jest wystawa w Żywcu, może jakiś zlot południowców zorganizujemy? :-)
Kto chętny z północy oczywiście też mile widziany <roll>
Kto chętny z północy oczywiście też mile widziany <roll>