Strona 7 z 7

: 21 lis 2011, 19:32
autor: Ardnaskela
Dziewczyny, jak to jest z tymi pastami odkłaczającymi?
Zastanawiam się czy nie podać moim kociastym . Manfred wczoraj zwymiotował kilka razy, przypuszczam, że to była tzw "wypluwka". Później nic mu nie było, wszamał śniadanie i dalej wojował.

Może warto byłoby dać im tak zapobiegawczo? Co o tym sądzicie?

: 21 lis 2011, 19:59
autor: Sonia
Ja daję 2 x w tygodniu pastę Bezo-pet i wtedy nie mam żadnych wymiotów.
Ostatnio jakoś zapomniałam dać i od razu Brysia mi się zakłaczyła i 3 dni próbowała zwymiotować kłaka. Na szczęście się udało.

: 21 lis 2011, 20:02
autor: Ardnaskela
np to jutro lecę po pastę. Twoje kiciaki chętnie ja szamają? Czy trzeba ją jakoś przemycać do pyszczka?

: 21 lis 2011, 20:21
autor: Sonia
Ardnaskela pisze:np to jutro lecę po pastę. Twoje kiciaki chętnie ja szamają? Czy trzeba ją jakoś przemycać do pyszczka?
Moje obydwa jedzą wylizując z mojego palca, nie muszę ich przymuszać.
Jedynie Brysia, jak już coś jej dolega, to nie chce wtedy pasty, to od razu wiem, że coś jej jest. Teraz jak się zakłaczyła to też oczywiście nie chciała pasty, więc się wtedy nie patyczkuję i daję prosto do pysia bez pytania. Za to jak już pozbyła się kłaka, to na drugi dzień sama bez przymusu przyszła polizać pastę. Wszystko zależy od widzi mi się kota, albo mu będzie smakować, albo nie. Bezo-pet jest bardzo dobrą pastą więc warto ją mieć w domu w razie zakłaczenia.

: 22 lis 2011, 19:15
autor: Ardnaskela
Towarszyszę Pańci w przeglądaniu forum :)

Obrazek

: 23 lis 2011, 18:59
autor: Małgorzata
Jaki śliczny brysiowy uśmiech :-)

: 23 lis 2011, 19:14
autor: BRI van Doro
Ależ ma słodką minkę :-) <zakochana>