Strona 7 z 340

: 27 paź 2011, 16:55
autor: anias
Fota z dynią - BOSKA!!! Super pomysł!!! <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

: 27 paź 2011, 17:56
autor: Alicja
Super! I kot i dynia <ok>

: 27 paź 2011, 19:28
autor: Gosia i Ira
jak dla mnie bomba <ok>

: 27 paź 2011, 21:28
autor: Hann
Dziewczyny, strasznie mi miło <oops> Dziękuję :-)
Obiekty oba śpią sobie właśnie smacznie. Nie wiem czy uda mi się kiedykolwiek oba dwa sfocić na raz :-( Luc konsekwentnie unika wszelkiego pozowania. Jak nic myśli, że mu nie wypada... Najbardziej stateczny kot w mieście, kurka... ;-))

: 27 paź 2011, 21:36
autor: Hann
Ach, i w temacie dyni jeszcze chciałam Wam pokazać zdjęcie sprzed lat dwóch, bez kotów niestety, bo Luc oczywiście uniósł się honorem, przy głupiej dyni siedzieć nie będzie ;-), Leosiek chętnie by zapozował oczywiście gdyby mógł, ale nie mógł bo go na świecie nie było jeszcze, za to była moja Gabcia i wsparta o dynię dała radę :)

Obrazek

Zdjęcie takiego golutkiego malucha wtulonego w koty to moje wielkie marzenie, ale chyba z listy tych zupełnie niemożliwych do spełnienia ;-)

: 27 paź 2011, 21:41
autor: tymabri
Nie ma rzeczy nie mozliwych :) A maluszek na fotce cudniasty <mrgreen> ja tam bym sie nie zastanawiala nad kolejnym <lol>

: 27 paź 2011, 23:53
autor: Dracanka
Maluch ma piękne duże oczy <mrgreen> i jak wybarwione <lol>

Dynia przepiękna, a brachol... taką samą płaską buzię <lol>
Ale nieźwiedziowaty jest jak trza! Piękny i to pręgowanie... :mdleje:
Byłam chora na pręgusa, ale ta mała mnie zaczarowała <diabeł>
Zazdraszczam pozytywnie <ok>

: 28 paź 2011, 15:55
autor: Hann
Tymabri, więcej maluszków nie będzie, choć i chciałabym, a i owszem <oops> ale muszę w końcu mieć czas dla siebie, książki zacząć czytać w ilości większej niż strona na dzień, koty głaskać dłużej niż w przelocie, na forum posiedzieć dłużej niż 2 minuty, a nie tylko pieluchy zmieniać i kaszki gotować ;-) A teraz z jednej strony "plosę, mamo, odznaka psedskolaka, daj rękę, glatuluję", z drugiej "mamo, durny jakiś ten niemiecki, jakieś iś hajse, iś wone, jak to się czyta wogóle? wone? łone? wohne? oszaleję zaraz...", z trzeciej "kochanie, co na kolację?", z czwartej i piątej "miaaaał, miaaaaaaaaaaaał, kiedy kurde będzie pasztecik się pytamy grzecznie acz natarczywie?" ;-)
Że już nie wspomnę że jeszcze cały dzień w biurze trzeba posiedzieć i popracować niestety ;-)
Dracanko, oczyska Gabriela ma po mnie, co mnie jakiś lekarz zobaczy to pyta czy nie mam przypadkiem kłopotów z tarczycą, czyli lekki wytrzeszczyk posiadam :)

: 28 paź 2011, 16:59
autor: asiek
Dziecię przepiękne,ogonek również a dynia....dzięki niej takie cudne foty <lol>

: 28 paź 2011, 17:23
autor: Aga12
Dzięcię modelowe!
Kot piękny!A ta dynia jak ślicznie wycięta "w kotka",no po prostu majstersztyk.Hann,Ty,to tak sama wycinałaś?"Tymi ręcami"? <shock> <lol>
A jeśli chodzi o niemiecki,to moje dziecko chyba jest na tym samym poziomie co Twoje i dokładnie to samo słyszę ;-))