Strona 7 z 52
Re: Nasz Britek
: 10 wrz 2013, 12:16
autor: CMQ
Dzięki serdeczne ;) Jakoś sobie poradzę, sporo sugestii padło i udało się jakieś zdanie wyrobić

Re: Nasz Britek
: 14 wrz 2013, 22:24
autor: CMQ
Re: Nasz Britek
: 14 wrz 2013, 22:29
autor: Julcik
Jaki to jest wielki chłopak <zakochana>
Muszę się i ja jakoś niedługo wybrać do nich

CMQ, a kiedy odbierasz Evo?
A no i imię już wymyślone?

Re: Nasz Britek
: 15 wrz 2013, 00:03
autor: CMQ
Imię prawie wymyślone, czyli jeszcze nie ;) Odbieramy w Październiku. Taki na razie wypłoszony jest, ale zapewne osłodzi się u nas i zacznie się przymilać

My już się przymilamy.
Re: Nasz Britek
: 15 wrz 2013, 19:58
autor: CMQ
Pewnie się obśmiejecie ale muszę zadać to pytanie. Nie oczekuję absolutnie by kotek podczas drugiej wizyty do nas lgnął ale mam takie jedno spostrzeżenie. Podczas gdy dwa inne kotki były nami zainteresowane: jeden dawał się głaskać a drugi nawet oblizywał palec żonie, to nasz raczej kombinował jak tu się od nas odsunąć. Zakładam, że to bez znaczenia, ale czy z doświadczenia możecie powiedzieć, że po takim zachowaniu można przepowiedzieć, że być może zamiast przytulaka trafił nam się indywidualista?
Re: Nasz Britek
: 15 wrz 2013, 20:03
autor: Julcik
Ja mogę tylko powiedzieć, że to wszystko się zmienia

Avari na początku też nie był wielkim przytulakiem. Owszem, możesz się głaskać, ale jak ja chcę!
A teraz to jest wieeelka przylepa. Noszę go na rękach, na kolanach mi śpi itp

Szczerze mówiąc to jak ja przychodzę w odwiedziny to jestem cała w kociakach

Siedzą mi na nogach (sznurówki są super!! ;) ), skaczą za wędką, i śpią mi na kolanach

Ale nie wiem czy zauważyłeś najbardziej przebojowa jest Mafia (starsza kotka, pręgowana) i to z reguły ona zabiera show kociakom ;)
Re: Nasz Britek
: 15 wrz 2013, 23:39
autor: CMQ
Nie zauważyłem, byłem zaaferowany naszym

Żona zaczyna wymiękać i chce kolejnego, tym razem colourpoint.
Re: Nasz Britek
: 15 wrz 2013, 23:45
autor: Aga L.
To szybko wam idzie <lol> czytałeś już pewnie na forum, że brytoza to straszna, bardzo zaraźliwa choroba? W dodatku nieuleczalna. Myślicie, że na dwóch kotach się skończy? :->
Re: Nasz Britek
: 16 wrz 2013, 11:20
autor: Sonia
Hehe to najlepiej od razu dwupaka brać. Wtedy mniejszy stres dla kociaków i dokocenie jest łatwiejsze niż przy dorosłym kocie

<mrgreen>
Re: Nasz Britek
: 16 wrz 2013, 11:56
autor: CMQ
Się zobaczy się

Na razie jest jak jest, drapak dziś przyszedł
