Strona 7 z 127

: 15 lut 2010, 22:33
autor: dźinx
Harita, Grappa, qrcze- BLH zaczynają mnie fascynować!

: 15 lut 2010, 22:38
autor: Dorszka
To każdy tak ma, na solidy już się uodporniłam, ale gdyby urodził mi się point LH...

: 16 lut 2010, 05:06
autor: kasia z gdyni
Co tu dużo pisać <zakochana>

: 16 lut 2010, 10:54
autor: Pola
Dorszka pisze:To każdy tak ma, na solidy już się uodporniłam, ale gdyby urodził mi się point LH...
Oj, miałabym ten sam problem :)

Harita cudna Miśka :)

: 18 lut 2010, 13:46
autor: Mały Lew
Prześliczna kruszynka niebawem będzie kawałem okrucha <mrgreen>
Rośnie szybko i pięknieje z dnia na dzień. Vannico, piękne zdjęcia. Mnie najbardziej podoba się to na kawałkach drzewa. Bardzo lubię zaglądać do tego wątka - nie dość, że puchaty to jeszcze liliowy <serce>

: 03 mar 2010, 14:06
autor: Vanicca
Odpowiem tutaj, żeby nie zaśmiecać Hamsiniowego wątka Haritowymi wieściami :-).
Zdjęcia będą po weekendzie, dorwę się znów do lepszego aparatu to obfocę mojego Okruszka.
Haricia rośnie :-D. Pojawiają się pierwsze kłopoty wychowawcze:
"Dziś nie będę tego jeść!" i "Nie lubię się czesać!", ale radzimy sobie <diabeł>... Futra jest coraz więcej. Kiedyś ktoś założył wątek o obsikanych portkach. Harita portek sobie nie obsikuje ale za to zdarza jej się coś innego... Jakiś czas temu bawiłyśmy się w najlepsze. Nagle kątem oka zarejestrowałam niezidentyfikowany kształt przyklejony do kocich portek. Myślę jakiś paproch. Odklejam a to... Bobek! <shock> Od czasu tego incydentu gdy Harita łobuzuje nazywana jest "Bobkiem" <lol>. Bobek łobuzuje często. Praktycznie codziennie rano. Najpierw dla zmyłki przychodzi się miziać mrucząc jak traktor. Jak uznaje, że pieszczot dość, udaje się w okolice stóp. Rozsiada się między moimi a TŻtowskimi i patrzy w prawo, w lewo, w prawo w lewo. Wybiera ofiarę i atakuje. Nie byłoby to takie okropne gdyby nie moje straszne łaskotki :axe:. Zrywam się jak oparzona a ona z miną <święty> patrzy na mnie z dywanika koło łóżka "Jak to miło, że już wstałaś".
My też pomału szykujemy się do kastracji, mamy już upatrzoną klinikę. Nerwy zaczną się na początku kwietnia ;-)).

Obrazek

: 04 mar 2010, 09:53
autor: Pola
Łobuzica o wyglądzie Aniołka :) Bobek - piękna ksywka :-D

: 04 mar 2010, 11:40
autor: kinus
oj tam zaraz lobuziara <aniołek>
obrus jeszcze na stole, wiec jeszcze duzo przed Wami :kotek:

: 04 mar 2010, 12:06
autor: mirakrzys
Vanicca pisze: Praktycznie codziennie rano. Najpierw dla zmyłki przychodzi się miziać mrucząc jak traktor. Jak uznaje, że pieszczot dość, udaje się w okolice stóp. Rozsiada się między moimi a TŻtowskimi i patrzy w prawo, w lewo, w prawo w lewo. Wybiera ofiarę i atakuje. Nie byłoby to takie okropne gdyby nie moje straszne łaskotki :axe:. Zrywam się jak oparzona a ona z miną <święty> patrzy na mnie z dywanika koło łóżka "Jak to miło, że już wstałaś".

Obrazek
No jakby Simona widziała jak budzi swego pana <ok>

: 04 mar 2010, 15:07
autor: truda
Ależ z Harity piękny puchacz rośnie. Widać, że w nowym domku jest rozpieszczana i dlatego taka z niej łobuziara. Hamsini przy niej to taka kruszyna. Dużo głasków i mizianek dla ślicznej Harici, niech mała zdrowo rośnie. :kotek: