Chciałem dozować Wam informacje i emocje, ale sam jestem bardzo podekscytowany i nie wytrzymam! Co prawda nie jest to Harley (trzymaj się bracie!), ale również zapowiada się na super przystojniaka. Będzie z niego udany skrzydłowy.
Braciszek urodził się 8 czerwca br. i nadano mu imię Leo. Bardzo ładnie. Rodziciele załatwiają jeszcze ostatnie formalności, ale z mojej wiedzy wynika, że są one na finalnym etapie. Jest jedynakiem w swoim miocie. Zrodziliśmy się z tej samej matuli, więc możemy siebie określać BRADA FROM DE SEJM MADA. Wiecie, o co chodzi.
Pewnie chcecie już go zobaczyć, ale najpierw musicie zobaczyć, w jakiej świetnej formie jestem.
TA DAAA:
Ajj, miało być inne ujęcie. To bardziej +18. Bardzo niekorzystne. Lepiej wyglądałem na swoich urodzinach, w marcu:
Tymczasem mój bro, którego również postaram się szybko nauczyć komunikacji z Wami. Miesiąc po narodzinach:
I zaraz po narodzinach, ku pamięci:
