Strona 7 z 33

: 30 wrz 2010, 13:12
autor: dagmara
Ja mam takie legowisko przyczepiane do kaloryfera (mama kiedys w Lidlu kupila za jakies grosze). Dziala bez zarzutu, a mysle ze teraz jak zaczna grzac, bedzie jeszcze czesciej okupowane.

: 30 wrz 2010, 13:36
autor: kizior
u nas hamak na kaloryfer sprawdza się w 100%. zawsze jest przez któregoś kota okupowany, a jeszcze bardziej, gdy zaczynają grzać.

: 18 paź 2010, 20:57
autor: mimbla
Poniżej najwspanialsze legowisko ever.
Genialny miks kultowego kartonu z Zooplusa i bożyszcza ogonów- torby z Ikei. Informuję, że zamknięcie kartonu zostało wciśnięte do środka przez koty [wcześniej myślałam, że TŻ to zrobił, a TŻ- że ja...] Torbę wrzuciliśmy do środka przy odkurzaniu i tak już została. Obecnie jest to ulubione miejsce drzemek i zabaw. Pod torbę wrzucamy przysmak z suszonego mięsa i mamy koty z głowy na minimum 15 minut [Ozz] lub dłużej [Igor]. Serdecznie polecam. Tanie, a znudzi się pewnie mniej więcej w tym samym czasie, co zostanie zjedzone.

Obrazek

: 18 paź 2010, 21:14
autor: nikaxx
<lol> super <ok>

: 19 paź 2010, 07:25
autor: Bazylek
Haha, świetne! Ale Łobuzy już tak mają. ;) Mój Bazyl ma swoje legowisko "oficjalne", do którego raczył zajrzeć może dwa razy. ;P

: 19 paź 2010, 14:51
autor: Vanicca
Ja też mam takie! <lol>
Jeszcze nie zostało wgniecione i wnętrza nie wypełnia torba, a poducha z Ikei. <lol>

: 19 paź 2010, 16:31
autor: Yola
Jesli do Zooplusa dotrze informacja o tym, jak koty uwielbiaja ich pudelka (fotka w awatarku to moja Alicia - tez w ich pudelku ;-)) ) to niedlugo wprowadza dodatkowe oplaty za opakowania, cena kartonu bedzie wynosic tyle, co cena legowiska dla kotow <lol>

: 19 paź 2010, 16:39
autor: dagmara
U mnie legowiskiem jest karton po maszynie kuchennej 'Bosh'a oraz tadam - dwa kartony z Lidla, ktore wlozone w siebie stanowia 'bude'. Niezwykle gustowne to legowisko budzi zawsze podziw i zdumienie gosci <lol> :ok:

: 18 lis 2010, 20:34
autor: Dracanka
Dokonałam zakupu wiklinowego domku.Teraz tylko czekamy na przesyłkę.
Od dawna chodziło mi po głowie,widziałam u p.Martyny chętnie okupowane.TŻ sam zaproponował zakup(jakoże jesteśmy obecnie bez drapaka,Rufi może w grudniu się uda <diabeł> ).
Zastanawia mnie jednak czy taki domeczek ma sens,czy będzie dla kocurów atrakcyjny.
Mam wiklinowe krzesło w kuchni-nie drapane.Wiklinowy stojak pod kwiaty-nie drapane.
Czy domek zachęci koty do drapania każdej wikliny?
Ma ktoś takowe legowisko?Jakieś spostrzeżenia? Z góry dzięki :-)

: 18 lis 2010, 21:30
autor: Maru
Ja mam wiklinową budkę. Taką dwupiętrową: na górze poducha i na dole poducha w budce. Góra nie jest użytkowana, ale moja czarnulka praktycznie każdą noc spędza w dolnej zabudowanej części. Wcześniej miała odkryte legowisko z gąbki, a również ma domek na drapaku, ale nigdy w nich nie sypiała, za to wiklinowa budka to jej najbezpieczniejsze miejsce i w niej spędza noce. Teraz myślę, by zakupić też taką czekoladce, bo widziałam, że chętnie wchodzi do budki dużej, ale ta nie chce się dzielić z małą :-)