Ritka, czyli Ruth-Gorgi Finch Nest*PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Dracanka
Posty: 2057
Rejestracja: 26 kwie 2010, 00:20

Post autor: Dracanka »

Wspieramy duchowo i My :kiss:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

Mocno trzymam kciuki za was :ok: :hug:
Awatar użytkownika
manita
Agilisowy Rezydent
Posty: 3446
Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
Kontakt:

Post autor: manita »

trzymam kciuki również
Awatar użytkownika
moonisia
Posty: 79
Rejestracja: 22 gru 2009, 18:11
Kontakt:

Post autor: moonisia »

Trzymam kciuki i czekamy na wieści. :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

I jak tam Twoje futra??
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Mam nadzieję, że moje kciuki juz nie potrzebne i wszystko sprawnie poszło :ok:
Awatar użytkownika
koteczek555
Posty: 145
Rejestracja: 23 maja 2010, 15:25
Kontakt:

Post autor: koteczek555 »

Już po... ale napiszę jutro co i jak. Ogólnie nie za fajnie niestety
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

musi być dobrze
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Post autor: Sonia »

:hug: :kotek:
Awatar użytkownika
koteczek555
Posty: 145
Rejestracja: 23 maja 2010, 15:25
Kontakt:

Post autor: koteczek555 »

Ok wklejam co napisałam na innym forum

Eh. Więc Sara obudziła się bez problemu, przywitała mnie już cała szczęśliwa, guzy usunięte, zęby wyczyszczone, te co się ruszały usunięte. Niestety poprzedni spaprali tamtą operację i musiał usuwać pozostałości po nich z drugiej strony, więc usunął tylko ćwiartkę i ostatnia ćwiartka też będzie do usunięcia za jakiś czas.

Co do Ritki sprawa bardziej skomplikowana niestety. Miała mieć korygowaną górną powiekę, ale jeszcze pół godz oglądał jej to oko i podjął decyzję, żeby zrobić test jakimiś kroplami na kanalik łzowy. Do obu oczek wlali coś co przy dobrym kanaliku powinno wypłynąć nosem. W zdrowym oczku tak się stało, w łzawiącym nie. Tak więc ostateczną przyczyną jest kanalik łzowy. ALe jest ogromny problem. Udrożnili oba, w zdrowym oku też. To się robi czymś ala igła i w zdrowym oczku przeszło normalnie, a w łzawiącym niestety nie. Więc jest on albo zarośnięty, albo bardzo wąski albo nie ma go wcale... No i niestety nie da się z tym nic zrobić, bo u kotów kanalik łzowy jest bardzo wąski, że próbując go odetkać "od dołu" można zrobić więcej złego niż dobrego i powiedział, że się tego nie podejmie. Że przy okazji czegoś można jej co jakiś czas próbować przetkać normalnie, może za którymś razem coś ruszy. Tak więc niestety póki co Ritka zostaje płaczącą Ritką :(
Zablokowany