Maggie & Lily
- Yolla
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2533
- Rejestracja: 06 kwie 2013, 16:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Białystok
Re: Maggie & Lily
moim zdaniem to tylko wakacje <mrgreen>
- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Maggie & Lily
Kasik… no nie bij... :->
Ah Yolla- ile ja bym dala, zeby to wakacje byly….
Nazywa sie to budzetowanie kosztow materialow i trzyma w pracy po 10-12h codziennie…od jakiegos miesiaca.
Głupio mi, ze sie nie odzywam. Ale sily zupelnie nie mam
A jak juz cos - to wole sie chwile z futrzastymi pobawic, bo one brak mojej osoby tez odczuwaja.
Ale to jeszcze tylko przez 10h jutro - bo pozniej - wakacje <tańczy>
Szybki raporcik - kociaste - odpukac - w formie i zdrowe. Mielismy niestety maly incydent z osą, ale na szczescie obeszlo sie tylko na mojej mega panice. To Lilunkowi zachcialo sie polowac na stworzenia latajace i żądlące…. Skoczyla, miauknela - i zobaczylam ose. Wyrzucilam ja za okno no i ruszylam do Lilki. Mialam stresa bo przez pierwsze 15 min nie bylo widac co zostalo urzadlone…. Ona przykladala lapke do glowy i byly dwie opcje - glowa i swedzi, albo lapka i probuje gryzc… Na szczescie po 15min sytuacja sie wyklarowala i na szczescie byla to lapka. Po godzinie byla podwojnego rozmiaru….
Ale wrocil maz z tesciami, ktorzy akurat byli u nas z wizyta. Tesciowie - lekarz i pielegniarka dokonali ogledzin no i sie uspokoilam. Gorzej z Lilunkiem - cala ta sytuacja ja zestresowala - ukaszenie, non stop ogledziny (w pewnym momencie zabronilam wszystkim zblizac sie do kota). Ale na szczescie po 48h wszystko to bylo juz tylko niemilym wspomnieniem.
Opuchlizna zeszla i Lilunek w tym tygodniu odchodzil pierwsze urodzinki skaczac wszystkimi 4 lapkami za piorkami :-) :-) :-)
Ponizej jeszcze zdjecie solenizantki.
Uciekam ale tym razem wroce juz za jakies 48h <mrgreen>

Ah Yolla- ile ja bym dala, zeby to wakacje byly….
Nazywa sie to budzetowanie kosztow materialow i trzyma w pracy po 10-12h codziennie…od jakiegos miesiaca.
Głupio mi, ze sie nie odzywam. Ale sily zupelnie nie mam
Ale to jeszcze tylko przez 10h jutro - bo pozniej - wakacje <tańczy>
Szybki raporcik - kociaste - odpukac - w formie i zdrowe. Mielismy niestety maly incydent z osą, ale na szczescie obeszlo sie tylko na mojej mega panice. To Lilunkowi zachcialo sie polowac na stworzenia latajace i żądlące…. Skoczyla, miauknela - i zobaczylam ose. Wyrzucilam ja za okno no i ruszylam do Lilki. Mialam stresa bo przez pierwsze 15 min nie bylo widac co zostalo urzadlone…. Ona przykladala lapke do glowy i byly dwie opcje - glowa i swedzi, albo lapka i probuje gryzc… Na szczescie po 15min sytuacja sie wyklarowala i na szczescie byla to lapka. Po godzinie byla podwojnego rozmiaru….
Opuchlizna zeszla i Lilunek w tym tygodniu odchodzil pierwsze urodzinki skaczac wszystkimi 4 lapkami za piorkami :-) :-) :-)
Ponizej jeszcze zdjecie solenizantki.
Uciekam ale tym razem wroce juz za jakies 48h <mrgreen>

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Maggie & Lily
Dobrze, że historia z osą skończyła się na strachu
Wszystkiego najlepszego dla koteńki

Wszystkiego najlepszego dla koteńki
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Maggie & Lily
Dobrze,że na strachu się skończyło.
- Betuś
- Posty: 4042
- Rejestracja: 21 sty 2014, 20:44
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Maggie & Lily
Wszystkiego najlepszego i wielu wspólnych lat w zdrowiu i kocim szczęściu
Na osy trzeba uważać, niestety. Dobrze, ze nic poważnego sie nie stało.
Na osy trzeba uważać, niestety. Dobrze, ze nic poważnego sie nie stało.
- olesia
- Posty: 106
- Rejestracja: 04 lis 2013, 11:53
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bilcza koło Kielc
Re: Maggie & Lily
Wszystkiego najlepszego Lily 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Maggie & Lily
Liluniu :
dla obu panienek !
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Maggie & Lily
Liluniu, zdrówka, kociej radości życia i samych przyjemności Ci życzę

I uważaj na siebie, koteńko!
I uważaj na siebie, koteńko!
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Maggie & Lily
Sto lat dla Liluni
I niech już nie łapie takich niefajnych owadów
I niech już nie łapie takich niefajnych owadów
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Maggie & Lily
Wszystkiego najkociego Lilaczku.
