Strona 61 z 67

Re: Maggie & Lily

: 14 sie 2014, 18:09
autor: Yolla
moim zdaniem to tylko wakacje <mrgreen>

Re: Maggie & Lily

: 14 sie 2014, 20:02
autor: Zosiak
Kasik… no nie bij... :->
Ah Yolla- ile ja bym dala, zeby to wakacje byly….
Nazywa sie to budzetowanie kosztow materialow i trzyma w pracy po 10-12h codziennie…od jakiegos miesiaca.
Głupio mi, ze sie nie odzywam. Ale sily zupelnie nie mam :zalamka: A jak juz cos - to wole sie chwile z futrzastymi pobawic, bo one brak mojej osoby tez odczuwaja.
Ale to jeszcze tylko przez 10h jutro - bo pozniej - wakacje <tańczy>

Szybki raporcik - kociaste - odpukac - w formie i zdrowe. Mielismy niestety maly incydent z osą, ale na szczescie obeszlo sie tylko na mojej mega panice. To Lilunkowi zachcialo sie polowac na stworzenia latajace i żądlące…. Skoczyla, miauknela - i zobaczylam ose. Wyrzucilam ja za okno no i ruszylam do Lilki. Mialam stresa bo przez pierwsze 15 min nie bylo widac co zostalo urzadlone…. Ona przykladala lapke do glowy i byly dwie opcje - glowa i swedzi, albo lapka i probuje gryzc… Na szczescie po 15min sytuacja sie wyklarowala i na szczescie byla to lapka. Po godzinie byla podwojnego rozmiaru…. :-o Ale wrocil maz z tesciami, ktorzy akurat byli u nas z wizyta. Tesciowie - lekarz i pielegniarka dokonali ogledzin no i sie uspokoilam. Gorzej z Lilunkiem - cala ta sytuacja ja zestresowala - ukaszenie, non stop ogledziny (w pewnym momencie zabronilam wszystkim zblizac sie do kota). Ale na szczescie po 48h wszystko to bylo juz tylko niemilym wspomnieniem.
Opuchlizna zeszla i Lilunek w tym tygodniu odchodzil pierwsze urodzinki skaczac wszystkimi 4 lapkami za piorkami :-) :-) :-)

Ponizej jeszcze zdjecie solenizantki.
Uciekam ale tym razem wroce juz za jakies 48h <mrgreen>

Obrazek

Re: Maggie & Lily

: 14 sie 2014, 20:06
autor: Becia
Dobrze, że historia z osą skończyła się na strachu :kotek:

Wszystkiego najlepszego dla koteńki :tort: :kwiatek: :kotek: :kwiatek: :tort:

Re: Maggie & Lily

: 14 sie 2014, 20:10
autor: elwiska3
:tort: :tort: :tort: Wszystkiego najlepszego koteczko :tort: :tort: :tort:

Dobrze,że na strachu się skończyło.

Re: Maggie & Lily

: 14 sie 2014, 20:13
autor: Betuś
Wszystkiego najlepszego i wielu wspólnych lat w zdrowiu i kocim szczęściu :tort: :kwiatek:
:redrose: :redrose: :redrose:
Na osy trzeba uważać, niestety. Dobrze, ze nic poważnego sie nie stało.

Re: Maggie & Lily

: 14 sie 2014, 23:26
autor: olesia
Wszystkiego najlepszego Lily :tort:

Re: Maggie & Lily

: 15 sie 2014, 09:54
autor: yamaha
Liluniu : :tort: :tort: :tort: :tort: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

:kotek: :kotek: dla obu panienek !

Re: Maggie & Lily

: 15 sie 2014, 10:23
autor: ozon
Liluniu, zdrówka, kociej radości życia i samych przyjemności Ci życzę
:tort: :kotek: :tort: :kotek: :tort: :kotek: :tort: :kotek: :tort: :kotek:

I uważaj na siebie, koteńko!

Re: Maggie & Lily

: 15 sie 2014, 13:27
autor: Sonia
Sto lat dla Liluni :tort: :kotek: :winko:
I niech już nie łapie takich niefajnych owadów :kotek:

Re: Maggie & Lily

: 15 sie 2014, 18:03
autor: Audrey
Wszystkiego najkociego Lilaczku. :roza: :roza: :roza: