Strona 61 z 71

Re: Wita Was Wega :)

: 15 lis 2014, 09:36
autor: Ewcia
Monic pisze:Witam się na Twoim wątku, mieliśmy kotkę z Kociej Ostoi, niestety odeszła od nas zbyt wcześnie, teraz czekamy na następną i z ciekawością obserwuję Twój wątek:-) Dzieciaczki z rodzimej hodowli powinny się poznać, dlatego witam się u Was:-) Wega pięknie Wam rośnie, zupełnie jak nasza Tosia...Będziesz miała piękną kotkę:-)
P.S. Pani Basia opowiadała mi ostatnio ja we dwie się zgadałyście na forum i odebrałyście kotki ;-) A ja jej mówię "wiem!" <mrgreen> Trochę była zdziwiona ;-)
Witam Cię Monic ;) Super, że do Nas trafiłaś. Czytałam Twój wątek i strasznie mi przykro, że straciłaś Tosię. Trzymam kciuki za nową koteczkę aby szybko się zaadoptowała w Waszym domku. Zaraz się przywitam u Ciebie <mrgreen>
Cieszę się, że nasza rodzinka z KC tak tu rośnie w siłę <tańczy> <tańczy> <tańczy>

Re: Wita Was Wega :)

: 15 lis 2014, 09:53
autor: Ewcia
azar pisze:Poczytałam troszkę na tym wątku i wreszcie wiem co mi jest. BRYTOZA!
A ponieważ piszecie trochę na temat dokocenia, wypowiem się i ja.
Jak wiecie 2 razy szczęśliwie się dokociłam, choć przyjmuje się, że nie zawsze musi tak być.
Ja uważam, że u mnie sukces wynikał z bardzo konkretnych rzeczy: byłam zadowolona z hodowli , z kontaktów z hodowcą i mój kolejny kot był z tej samej hodowli. Jest to pierwszy warunek i bez niego nie ma pozostałych. A są to: pokrewieństwo z pierwszym kotem i wynikające z tego cechy charakteru, takie samo wychowanie w hodowli, te same nawyki żywieniowe. To wszystko bardzo ułatwia sprawę. U mnie jeszcze istotne było, że Parysek jest bardzo łagodnym kotem. I choć był rezydentem i panem domu, to ucieszył się z nowego przybysza. No ale reakcji rezydenta się nie przewidzi. Miałam też wiele czasu dla kotów, bo wtedy nie pracowałam.
Myślę, że dokoceniu sprzyja niewielka różnica wieku między kotami. I choć bardzo kochałam Rachelkę , kocham też Tolę, to żałuję, że nie wzięłam z Paryskiem drugiego kota. A przyznam się, i pani Basia wie o tym, że miałam oko na Pamelę. Ale wyszło inaczej i w sumie nie jest źle.
Azar cieszę się, ze do nas zawitałaś :-D Wydaje mi się, że masz dużo racji jednak nie jestem pewna czy koty to czują, że są tak blisko spokrewnione. Na wystawie w Czechach moja Wegunia nie za bardzo polubiła się z Newtonkiem. Choć dokocenie to zupełnie inna sprawa. Ty już jesteś weteranką jeśli chodzi o dokocenie i na pewno masz większe doświadczenie ;) :-D :-D

Re: Wita Was Wega :)

: 15 lis 2014, 16:42
autor: azar
ja wcale nie myślę o poczuciu więzi rodzinnej, ale o pewnych cechach charakteru, których można oczekiwać z racji pokrewieństwa. Choć z drugiej strony wydaje mi się, ze coś tam koty wiedzą , a na pewno pamiętają. Jak ostatnio zawiozłam Paryska do Rybnika, to bardzo dobrze wiedział gdzie jest. a przecież minęło ponad rok jak go wzięłam.

Re: Wita Was Wega :)

: 15 lis 2014, 21:02
autor: Ewcia
azar pisze:ja wcale nie myślę o poczuciu więzi rodzinnej, ale o pewnych cechach charakteru, których można oczekiwać z racji pokrewieństwa. Choć z drugiej strony wydaje mi się, ze coś tam koty wiedzą , a na pewno pamiętają. Jak ostatnio zawiozłam Paryska do Rybnika, to bardzo dobrze wiedział gdzie jest. a przecież minęło ponad rok jak go wzięłam.
<ok> mądry Parysek! <serce>

Re: Wita Was Wega :)

: 15 lis 2014, 21:52
autor: cheshire
Ojjj Wegunia napewno by się polubiła z Newtonkiem na innym terenie <roll> Na wystawie wiadomo - stres. Nawet Panią Basię osyczał <diabeł>

Re: Wita Was Wega :)

: 17 lis 2014, 09:13
autor: Ewcia
cheshire pisze:Ojjj Wegunia napewno by się polubiła z Newtonkiem na innym terenie <roll> Na wystawie wiadomo - stres. Nawet Panią Basię osyczał <diabeł>
To fakt, pamiętam jak się bidulek stresował. Jednak nie przeszkodziło mu to w wygraniu pucharka <rotfl>

Re: Wita Was Wega :)

: 18 lis 2014, 21:06
autor: cheshire
Ewcia pisze: To fakt, pamiętam jak się bidulek stresował. Jednak nie przeszkodziło mu to w wygraniu pucharka <rotfl>
Nawet uszka niewyskubane i brak kosmetyczki nie przeszkodzily <lol>
A Wegunia malutka damulka to nawet grzecznie indyczki jadla - ojj Niuton ma sie od kogo uczyc ;-))

A jak tam, pije dalej tylko mleczko wybredna ksiezniczka <święty>

Re: Wita Was Wega :)

: 18 lis 2014, 22:19
autor: Ewcia
Hej cioteczki - dawno nie było zdjęć więc nadrabiam zaległości :)

I oto przyjaźń między moim synkiem a Wegunią ;) I co Wy na to?
Obrazek

A tak wygląda Wegunia ze swojej wieży :)
Obrazek

a gdy już się znudzi.... liczymy czy są wszystkie kiełki na miejscu :haha: :haha:
Obrazek

i idzie spać ;)
Obrazek

bo później znowu jest czas na fikołki i zabawy ;)
Obrazek

Obrazek

pozdrawiamy cieplutko :) <rotfl>

Re: Wita Was Wega :)

: 18 lis 2014, 22:23
autor: Betuś
Ojej! Synuś to w tej kotce zakochany jak nie wiem <zakochana>
Kiciunia jest wspaniała <serce>
Pięknego masz synka :->

Re: Wita Was Wega :)

: 18 lis 2014, 22:26
autor: Ewcia
Betuś pisze:Ojej! Synuś to w tej kotce zakochany jak nie wiem <zakochana>
Kiciunia jest wspaniała <serce>
Pięknego masz synka :->
Dziękuję Betuś ;) Synek się mega cieszy gdy tylko kotek od niego nie ucieka, choć jeszcze musi się nauczyć "spokoju" przy kotku.