Strona 61 z 93

Re: Koko i Niunia

: 07 sie 2017, 09:27
autor: yamaha
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Koko, oczywiscie ze WLADCA to sie musi okazale prezentowac, no wychudzony i zabiedzony, to az wstyd ! :kotek: :kotek: :milosc: :milosc:

Re: Koko i Niunia

: 07 sie 2017, 09:28
autor: Luinloth
No właśnie, dostojny ma być, a nie jakieś chucherko :mrgreen: :kotek: :kotek:

Re: Koko i Niunia

: 07 sie 2017, 19:03
autor: fado123
uważam że Koko pasuję na władce i ten posąg też mu się należy , cudne masz te koty i ogród och :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Koko i Niunia

: 07 sie 2017, 21:31
autor: Kamila
Koko, zwariowałeś :shock: :shock: :shock: Pomniki to się stawia po śmierci, i ulice i mosty nazywa, Twojej majestatyczności i tak zaden pomnik nie odda :serce:

Re: Koko i Niunia

: 08 sie 2017, 05:38
autor: Danusia
Koko ciocia Kamila dobrze napisała no coś Ty chłopaku z tym pomnikiem to nie teraz to jak już za tęczowym mostem będziesz ganiać teraz to POPIERSIE powinieneś sobie strzelić bo masz prześliczne pysio :lol: żeby Niunia mogła sobie siedzieć w Waszym pięknym ogrodzie i patrzeć Tobie w oczy :lol: w każdym momencie nawet wtedy jak będziesz w domu spać :mrgreen:

:milosc: :milosc: :kotek: :kotek:

Re: Koko i Niunia

: 09 sie 2017, 22:17
autor: BabaJaga
Danusia pisze: 08 sie 2017, 05:38 Koko ciocia Kamila dobrze napisała no coś Ty chłopaku z tym pomnikiem to nie teraz to jak już za tęczowym mostem będziesz ganiać teraz to POPIERSIE powinieneś sobie strzelić bo masz prześliczne pysio :lol: żeby Niunia mogła sobie siedzieć w Waszym pięknym ogrodzie i patrzeć Tobie w oczy :lol: w każdym momencie nawet wtedy jak będziesz w domu spać :mrgreen:

:milosc: :milosc: :kotek: :kotek:
Obawiam się, ciociu Danusiu, że Niunia to raczej kolejny drapak by sobie zrobiła z tego popiersia. I pierś mą dumną rozorała z pasją. Nie wspomnę już o patrzeniu mi w oczy. Chyba, że w pancernych goglach bym siedział. Baba z niej jest naprawdę ostra! Uff!!! :-/////

Re: Koko i Niunia

: 10 sie 2017, 06:37
autor: Danusia
BabaJaga pisze: 09 sie 2017, 22:17
Danusia pisze: 08 sie 2017, 05:38 Koko ciocia Kamila dobrze napisała no coś Ty chłopaku z tym pomnikiem to nie teraz to jak już za tęczowym mostem będziesz ganiać teraz to POPIERSIE powinieneś sobie strzelić bo masz prześliczne pysio :lol: żeby Niunia mogła sobie siedzieć w Waszym pięknym ogrodzie i patrzeć Tobie w oczy :lol: w każdym momencie nawet wtedy jak będziesz w domu spać :mrgreen:

:milosc: :milosc: :kotek: :kotek:
Obawiam się, ciociu Danusiu, że Niunia to raczej kolejny drapak by sobie zrobiła z tego popiersia. I pierś mą dumną rozorała z pasją. Nie wspomnę już o patrzeniu mi w oczy. Chyba, że w pancernych goglach bym siedział. Baba z niej jest naprawdę ostra! Uff!!! :-/////
Ach Koko bo te baby tak mają są i takie humorzaste jak Kalucha do której jak się zbliża Kolorek to już syczy ,a gdy tylko za blisko to po łebku dostaje równo ,a potem w zwiewa do pałacu i jej nie ma ,a on tak ją kocha :lol: ,a ona tylko nim pomiata :lol:

:kotek: :serce: :kotek:

Re: Koko i Niunia

: 10 sie 2017, 08:26
autor: Sonia
Koko żaden pomnik nie będzie tak piękny, jak ty osobiście na tym ściętym drzewie :milosc: :kotek:
Cudny masz ten ogród. Jak ja bym chciała choć jedno takie wielkie drzewo, żeby miśki mogli sobie po nich chodzić. No ale nie można mieć wszystkiego :mrgreen:

Re: Koko i Niunia

: 10 sie 2017, 08:38
autor: BabaJaga
Sonia pisze: 10 sie 2017, 08:26 Koko żaden pomnik nie będzie tak piękny, jak ty osobiście na tym ściętym drzewie :milosc: :kotek:
Cudny masz ten ogród. Jak ja bym chciała choć jedno takie wielkie drzewo, żeby miśki mogli sobie po nich chodzić. No ale nie można mieć wszystkiego :mrgreen:
U nas rok temu w ogrodzie dorodna morela uschła. Małżonek celowo ściął ją na takiej wysokości, aby może jakiś karmnik dla ptaszków na pozostałym pieńku zamontować. No, ale jak widać, miejscówka została przejęta przez futrzaste i często ją okupują. :-D

Re: Koko i Niunia

: 10 sie 2017, 08:42
autor: Sonia
No taki pieniek to sama radość dla kociastych. U mnie na razie pustynia niestety. Raczej się moje miśki nie doczekają wielkich drzew, ba, nawet ja się nie doczekam :lol: