Strona 61 z 171

: 22 sie 2011, 22:47
autor: Dorota
mruczanki dla chłopczyka :kotek: i zaciskam kciuki za jego zdrówko :-o

: 22 sie 2011, 23:02
autor: wlapka
biedny Bazyl.. trzymam kciuki by się szybko polepszyło :kotek:

: 22 sie 2011, 23:28
autor: madziulam2
ściskam mocno i Bazylka i Ciebie :hug:

: 22 sie 2011, 23:55
autor: madziulam2
a skąd to paskudztwo się przyplątało???

: 23 sie 2011, 02:15
autor: kasia z gdyni
Głachy dla chłopaka

: 23 sie 2011, 07:52
autor: maga
Mocne kciuki i mantra żeby dobrze było ...

: 23 sie 2011, 08:05
autor: Sonia
Biedny Bazylek :kotek: Współczuję Ci bardzo, trzymaj się Animru, tyle kciuków trzymanych, że na pewno Bazylek wyzdrowieje :hug:

: 23 sie 2011, 08:37
autor: manita
i ja mocno zaciskam kciuki za poprawę zdrowia bazyla i koniec kłopotów <ok>

: 23 sie 2011, 11:28
autor: animru
Dzisiejsza noc była koszmarna. Bazylek musi nosić kubrak, bo wylizuje tą ranę, a wiadomo popsikana srebrem musi być, więc nie ma opcji, żeby coś tam mógł ruszać. i oczywiście w nocy była akcja - bazyl pozbywa się kubraka, pańcia szuka kubraka po całym mieszkaniu i zakłada bazylowi. raz tak schował kubrak, że szukałam z 40 minut. gdzieś o 4 nad ranem. kubrak jest założony byle jak, to znaczy nie tak jak powinien być, bo jak założę go poprawnie, to nie zakrywa rany. więc kombinację.
dzisiaj natomiast wzięłam się na sposób i bazyl chodzi w body emilki. i to jest chyba jak na razie najlepsze rozwiązanie, jakie znalazłam, bo jeszcze sobie tego nie sciągnął. <diabeł>

Jeśli chodzi o jego samopoczucie to wygląda to wszystko o wiele lepiej niż było. Zachowuje się w miarę ok.

: 23 sie 2011, 11:32
autor: animru
madziulam2 pisze:a skąd to paskudztwo się przyplątało???
Madziula, zrobiła się martwica skóry od zastrzyku. Najprawdopodobniej zastrzyk to był antybiotyk z grypy tetracyklin. Podobno to się zdarza, ale szczegółów nie znam. Albo mój kot po prostu nie toleruje tych tetracyklin (chociaż antybiotyk, który bierze w tabletkach to unidox wiec tez tetracykliny) albo wet źle zrobił zastrzyk. Taki po prostu "skutek uboczny", który oczywiście nas musiał spotkać, bo inaczej byłoby z pewnością nudno.