Bardzo jakoś smutno się tu u nas w wątku zrobiło, czas to zmienić :-) Co prawda Fibulka dalej nie ma się zbyt dobrze, ale przecież nadal jest tym cudownym puszkiem <serce>
Nabyliśmy nowy drapaczek, żeby żyło im się lepiej <lol> a może dlatego, żeby pani się nie wkurzała patrząc na ten stary, rozlatujący się
Co prawda nie posłuchałam Was do końca, bo zamówiłam w sztruksie, ale bardzo mi się podoba właśnie to obicie i pomyślałam, że jak się zniszczy, to zawsze można obić na nowo <lol>
A kociaste zadowolone bardzo, choć Fibek naburmuszony i nie chciała wystawić mordki do obiektywu <diabeł>
Mój, mój, nie oddam
Znowu TY??
<zakochana> <zakochana>