Dziękuję Wam ogromnie za życzenia
Maluszki wracają błyskawicznie do zdrowia , właściwie zostały tylko niewyraźne oczka, ale wet zmienił kropelki i myślę,że już pójdzie z górki

Zwłaszcza czarnuszek postanowił "zajadać" chorobę i bez przerwy wrzeszczy o jedzenie

patrzy na człowieka i się drze

zamówiłam im suchego Growth'a zobaczymy co one na to

w małym czarnym jest ogromna siła ,odwrotnie proporcjonalna do wagi , bo jest drobniutki jak wróbelek ,a dzielny i odważny jak lew i biega za mamą jak piesek
