Strona 63 z 262

: 10 gru 2011, 23:33
autor: madziulam2
:tort: :tort:

: 11 gru 2011, 01:18
autor: Joanna P.
Zdrówka i samych kocich radości :tort:

Bardzo fajnie się ogląda zdjęcia rosnącego koteczka w pigułce :-)

: 11 gru 2011, 10:06
autor: mevik
Sto lat kotuniu :tort: Głaski ode mnie i przyrodniej siostrzyczki :kotek:

: 11 gru 2011, 12:44
autor: mimbla
Dziecinka już nie jest Dziecinką! Kiedy to zleciało?
Mago, wygłachaj go od Nas, niech zdrowo rośnie <zakochana>

: 11 gru 2011, 21:33
autor: Mago
Jeszcze raz pięknie dziękuję w imieniu Gatona za wszystkie urodzinowe życzenia :-)

Zgodnie z obietnicą uwieczniłam dziś Gatonowe, roczne oblicze, o, proszę:

[center]Obrazek[/center]

Jak widać Dzieciną jest nadal, tyle, że wylewającą się z drapakowej tuby.

Ostatnio u nas jakoś wyjątkowo niefajnie się dzieje. Żałuję bardzo, że tak daleko mam do Dorotki od Guru i Hamsinki :-( Mogłybyśmy się umówić na zapijanie chorób wszelakich naszych futerek :-(
Gaton postanowił mnie nastraszyć i przestał jeść. Wczoraj wieczorem zostawił na talerzyku połowę kolacji. Luna swojej nie tknęła, mimo, że dostali cosmę, którą lubią. Pomyślałam, że może coś z puszką było nie bardzo... Alarm mi się włączył, bo Gato do jedzenia zawsze pierwszy, ale uznałam, ganiąc samą siebie za sianie paniki, że to nic wielkiego.
Rano wszystko niby w normie, nałożyłam śniadanko, Gato pochłeptał i znów połowę zostawił... Przy tym wszystkim zachowuje się całkiem normalnie, za piórkami szalał równo. Na obiado-kolację dostał ukochana wołowinkę. Siedział nad nią i nic, nawet nie liznął :-(
Nie mam pojęcia skąd ten brak apetytu. Może pobolewa go coś w pysiu i nie chce gryźć. Rozrobiłam mu z przegotowaną wodą gerberka z indyka. Karmiłam strzykawką i bez zmuszania zjadł prawie cały słoiczek. Może więc faktycznie coś boli w pysiu.
Jaka ja durna jestem :bicz: , trzeba było jechać dziś do naszego weta. Teraz siedzę i się martwię.
No nic, pojedziemy jutro :-(

: 11 gru 2011, 21:42
autor: Gosia i Ira
cudowny jest <zakochana>

Trzymam kciuki za Was kochani

: 11 gru 2011, 22:02
autor: Sonia
Mago może jakiś kłaczek go troszkę męczy. Moja Brysia tak zawsze reaguje z jedzeniem, jak jej coś siedzi w brzuszku. Dawałaś mu Bezo-peta na wszelki wypadek?

: 11 gru 2011, 22:04
autor: Mago
Dawałam Bezo-Pet :-(

: 11 gru 2011, 22:10
autor: Joanna P.
<zakochana> Trzymam mocno kciuki, żeby wszystko szybko wróciło do normy <!>

: 11 gru 2011, 22:13
autor: Dorota
Mago pisze:Ostatnio u nas jakoś wyjątkowo niefajnie się dzieje. Żałuję bardzo, że tak daleko mam do Dorotki od Guru i Hamsinki :-( Mogłybyśmy się umówić na zapijanie chorób wszelakich naszych futerek :-(
<lol> na to nie wpadłam <lol> te nasze Dziecinki.......Bądźmy dobrej myśli Gosiu bo inaczej to "KOTA" dostaniemy obie :mimbla: :mimbla: :hug: