Strona 63 z 340

: 18 maja 2012, 15:19
autor: Joanna P.
Piękne radosne zdjęcia, wspaniale wyglądacie :-) Raz jeszcze gratulacje i wszystkiego naj, naj :redrose:

A link niestety też mi się nie otwiera :-(

: 18 maja 2012, 15:20
autor: wb_płock
nadrabiam zaległości, bo już się trochę lepiej czuję i mogę patrzeć w ekran i co widzę???

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ! ! ! GRATULACJE ! ! !

:redrose:

: 18 maja 2012, 15:49
autor: animru
pozwolę sobie poprawić link:

https://picasaweb.google.com/1129070181 ... ingDay2012

wszystkiego dobrego!

: 18 maja 2012, 15:57
autor: Hann
No i co ja bym bez Was zrobiła? :) Jesteście fantastyczne <klaszcze> Animru, dziękuję za poprawienie, coś jak zwykle poknociłam <lol>

: 18 maja 2012, 16:53
autor: madziulam2
Gratuluje, a zdjęcia śliczne :)

: 18 maja 2012, 17:39
autor: Yola
Gratuluje :kwiatek:

Mam wrazenie, ze Leos nie wyglada na zachwyconego <lol>

: 18 maja 2012, 18:52
autor: manita
Dzisiaj nie komentuję mojego ukochanego kotka, choć on pewnie sobie zdaje sprawę, że jest najpiękniejszy na świecie.

Hann wyglądałaś olśniewająco ztym promiennym uśmiechem na twarzy- po prostu widać szczęście. Dziewczynki cudne, zdjęcia fantastyczne. Życzę Wam wielkiej miłości i samych szczęśliwych, jasnych dni :kwiatek:

: 18 maja 2012, 19:50
autor: Dorszka
I ja życzę samych tylko tak uśmiechniętych i szczęśliwych dni :roza:

: 18 maja 2012, 21:12
autor: Sonia
Jaki piękny album a apartament iście królewski mieliście, fantastyczne miejsce i plenery.
Gratuluję serdecznie i życzę byście zawsze byli tacy szczęśliwi, jak w tym dniu :kwiatek:

: 18 maja 2012, 22:13
autor: Hann
Bardzo dziękuję za życzenia i za komplementy :-) Jest mi strasznie miło <oops> Czułam się naprawdę zupełnie wyjątkowo tego dnia, pewnie trochę z powodu mocno niestandardowego wyglądu ;-) ale głównie z przejęcia chwilą <serce>

Apartament był rzeczywiście nieziemski, prezent od moich ukochanych, starych jak świat, dobrze że tego nie czytają <lol> przyjaciółek, które nie dość że zgodziły się zostać naszymi druhnami, to jeszcze obdarowały nas 3 dniami w miejscu, w którym się z miejsca zakochałam <mrgreen> Jak ja bym chciała tak w domu mieć... Te cegiełki, schody, wanna w podłodze i śniadanie do łóżka <lol>

Mina Leośka to skrzyżowanie zadowolenia spowodowanego ilością kwiecia i stresu wywołanego szelestem mojej sukienki. Pewnie historia z papierową torebką się w jego łebku uruchomiła :kotek: