Ozzy i Iggy
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Dziękujemy za życzenia zdrowia. Ozor zakropiony, brzuszki pełne uspokajających chrupek. I tak będę musiała mieszać je z Sanabelle Grande i Britishem, bo te chrupki są mniejsze niż te, które chłopaki jedli w dzieciństwie... Takie drobiazgi to oni przez nos wciągają za przeproszeniem... Dobrze wsmarowane wchłaniałyby się przez skórę...
No ale ważne, że smakują.
Dziś w gabinecie był jakiś stażysta - poprosiłam, żeby wziął Ozziego na ręce, cobym mogła wydobyć spod niego Igora. Mina człowieka zaskoczonego ciężarem takiego puchatego kotka- bezcenna <lol>
No ale ważne, że smakują.
Dziś w gabinecie był jakiś stażysta - poprosiłam, żeby wziął Ozziego na ręce, cobym mogła wydobyć spod niego Igora. Mina człowieka zaskoczonego ciężarem takiego puchatego kotka- bezcenna <lol>
-
kasia z gdyni
- Posty: 492
- Rejestracja: 30 cze 2009, 16:34
- Kontakt:
- dagmara
- Posty: 288
- Rejestracja: 01 mar 2010, 11:49
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Najgorsze, że jak się telewizornię włączy, to niepokojąco znajomo brzmi <lol>
Jakie one już dostojne te Twoje koty, a tak niedawno kociaczki pokazywałaś... Samego zdrówka i ciągle nowych zabaw dla futerek
I trzymam kciuki za kolejną odmianę czekoladową, bo coś mi dziwnie się wydaje, że czas już nadchodzi <mrgreen>
Jakie one już dostojne te Twoje koty, a tak niedawno kociaczki pokazywałaś... Samego zdrówka i ciągle nowych zabaw dla futerek
I trzymam kciuki za kolejną odmianę czekoladową, bo coś mi dziwnie się wydaje, że czas już nadchodzi <mrgreen>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Oszalałam na puncie Majkowych dziwczynek, z resztą Dorszko wiesz, że ja Cię już o h 03 po Fado i Arabicy wypytywałam <lol> I nawet już dojrzałam do 3ciego kota, ale z drugiej stony mam ubaw po pachy z tymi dwoma, a i trochę problemów...
Poza tym trzeba uszanować marzenia mojego TŻta o liliowym albo błękitnym futrze, więc jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się na trzeciego [wątpię szczerze mówiąc...] to w takim "nudnym" kolorze.
Szkoda, że Szczecin tak daleko, bo bym mogła sobie wpaść i z bliska popatrzeć na czekoladowo- karmelowe dziewczyny
Poza tym trzeba uszanować marzenia mojego TŻta o liliowym albo błękitnym futrze, więc jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się na trzeciego [wątpię szczerze mówiąc...] to w takim "nudnym" kolorze.
Szkoda, że Szczecin tak daleko, bo bym mogła sobie wpaść i z bliska popatrzeć na czekoladowo- karmelowe dziewczyny
