Strona 63 z 316
: 29 cze 2010, 00:18
autor: mimbla
Dziękujemy za życzenia zdrowia. Ozor zakropiony, brzuszki pełne uspokajających chrupek. I tak będę musiała mieszać je z Sanabelle Grande i Britishem, bo te chrupki są mniejsze niż te, które chłopaki jedli w dzieciństwie... Takie drobiazgi to oni przez nos wciągają za przeproszeniem... Dobrze wsmarowane wchłaniałyby się przez skórę...
No ale ważne, że smakują.
Dziś w gabinecie był jakiś stażysta - poprosiłam, żeby wziął Ozziego na ręce, cobym mogła wydobyć spod niego Igora. Mina człowieka zaskoczonego ciężarem takiego puchatego kotka- bezcenna <lol>
: 29 cze 2010, 03:42
autor: kasia z gdyni
Historyjka obrazkowa bombowa <rotfl>
: 29 cze 2010, 07:43
autor: ansar8
Przefajne.Ha,Ha
: 29 cze 2010, 07:50
autor: Sonia
Super fotki. <lol>
: 29 cze 2010, 09:07
autor: Agathea
Zawsze poprawisz humor

: 29 cze 2010, 09:28
autor: dagmara
Zaraz pekne te smiechu <lol> Masz niesamowity talent - stwierdzilam to juz po Twoim opisie Igiego i jego manii pileczkowej. Pomimo ze opisywalas przykra sytuacje to ironiczny komizm powalil mnie na lopatki. Normalnie fanem Twoim jestem, hehehe<ok>
: 29 cze 2010, 09:29
autor: martha
Zagłosujemy <lol>
Ja też się zastanawiałam nad kupnem tej karmy, ale aktualnie ma duzy zapas Britisha więc nie będe mieszać. Ciekawe jak się sprawdzi... :-)
: 29 cze 2010, 09:37
autor: Dorszka
Najgorsze, że jak się telewizornię włączy, to niepokojąco znajomo brzmi <lol>
Jakie one już dostojne te Twoje koty, a tak niedawno kociaczki pokazywałaś... Samego zdrówka i ciągle nowych zabaw dla futerek
I trzymam kciuki za kolejną odmianę czekoladową, bo coś mi dziwnie się wydaje, że czas już nadchodzi <mrgreen>
: 29 cze 2010, 10:34
autor: Mago
Dorszka pisze:I trzymam kciuki za kolejną odmianę czekoladową, bo coś mi dziwnie się wydaje, że czas już nadchodzi <mrgreen>
O tym samym pomyślałam <lol> i też kciuki trzymam!
: 29 cze 2010, 10:48
autor: mimbla
Oszalałam na puncie Majkowych dziwczynek, z resztą Dorszko wiesz, że ja Cię już o h 03 po Fado i Arabicy wypytywałam <lol> I nawet już dojrzałam do 3ciego kota, ale z drugiej stony mam ubaw po pachy z tymi dwoma, a i trochę problemów...
Poza tym trzeba uszanować marzenia mojego TŻta o liliowym albo błękitnym futrze, więc jeśli kiedykolwiek zdecydujemy się na trzeciego [wątpię szczerze mówiąc...] to w takim "nudnym" kolorze.
Szkoda, że Szczecin tak daleko, bo bym mogła sobie wpaść i z bliska popatrzeć na czekoladowo- karmelowe dziewczyny
