Bazyl, Simon i Apsik
- Gosia i Ira
- Hodowca
- Posty: 1683
- Rejestracja: 25 lis 2008, 11:49
- Kontakt:
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Cielaki <lol> , takiego określenia to jeszcze nie słyszałam, ale podoba mi się
. A chudy to już nie wygląda na chudego. Wiem, że przy brysiach to faktycznie sznureczek, ale ogólnie prezentuje się świetnie. Pańcia go chyba dodatkowo podkarmia, co by nie odstawał od "cielaczków" <lol>
Cudne futerka, mizianki dla aniołków

Cudne futerka, mizianki dla aniołków
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
oj ancymon pierwszej wody- wczoraj chyba z dziesięć razy zrzucał (specjalnie) moją wyprasowana sukienkę z krzesła i od razu uciekał <diabeł> . To diabeł wcielony- potrafi huśtać się na firance, w trzy sekundy wspiąć się z pełnego rozbiegu na drapak sięgający sufitu, zdejmuje końcówki od karniszy NOTORYCZNIE, doprowadza mnie do zawału gdy nagle wskakuje mi na plecy lub głowę, biega po domu z prędkością światła, zaczepia cielaki i prowokuje do zabawy. Ponad życie kocha swojego pancia
(który wcale go nie chciał) i gdy ten wraca do domu jest jeden miauk a kot czeka tylko na chwilę, gdy pan zdejmie buty, żeby mu się położyć na stopach (nie mówię już o tym, że Chudy jest pierwszym domownikiem, z którym pan się wita
). Ale przy tym jest najbardziej miniastym kotem na świecie i jako jedyny z naszych śpi z nami.
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
<aniołek> <aniołek>manita pisze:oj ancymon pierwszej wody- wczoraj chyba z dziesięć razy zrzucał (specjalnie) moją wyprasowana sukienkę z krzesła i od razu uciekał <diabeł> . To diabeł wcielony- potrafi huśtać się na firance, w trzy sekundy wspiąć się z pełnego rozbiegu na drapak sięgający sufitu, zdejmuje końcówki od karniszy NOTORYCZNIE, doprowadza mnie do zawału gdy nagle wskakuje mi na plecy lub głowę, biega po domu z prędkością światła, zaczepia cielaki i prowokuje do zabawy. Ponad życie kocha swojego pancia(który wcale go nie chciał) i gdy ten wraca do domu jest jeden miauk a kot czeka tylko na chwilę, gdy pan zdejmie buty, żeby mu się położyć na stopach (nie mówię już o tym, że Chudy jest pierwszym domownikiem, z którym pan się wita
). Ale przy tym jest najbardziej miniastym kotem na świecie i jako jedyny z naszych śpi z nami.
