yamaha pisze:<strach> <strach> <strach>
Lo matulu jaki szkaradny paskudek
<lol>
(no dobra, troche fajny jest, niech Ci bedzie)
A dla mnie on jest więcej niż fajny <serce> <serce> <serce>
Gdy my wyjeżdżamy, koty zostają i wprowadza się do nich moja mama. W dzień wraca sobie do swojego mieszkanka, a po południu przyjeżdża do kociastych, nocuje z nimi i kolejnego dnia znów jedzie do siebie. Przy takim rozwiązaniu liczba kotów do opieki nie ma większego znaczenia, no ale tak nie zawsze się da. Moja mama nawet lubi te wakacje u nas z kociastymi <mrgreen>
a na razie Burbek
Paczę w lewo...
Paczę w prawo...
Wypatrzyłem!! Jest ofiara!
Za szybą, cholercia..
Aż się Keith za głowę złapał obserwując to polowanie ;)
Wez nie wspominaj...
Przy Szkaradku Keith na tej okladce na pewno zasloni drugie oko <rotfl>
Burbonik <zakochana> <zakochana> <zakochana>
No ja wiem ze on juz ma prawie rok
Àle ten pyszczulek swoj to ma taki "malenkiego kociatka" <zakochana>
Toż to dorosły kot!
Taki już jestem duży i poważny... Aż się wierzyć nie chce, że lata pod chustą i udaje ducha <mrgreen>
Ale ktoś Ci Burbka chyba podmienił, bo na tych zdjęciach liliowo to on nie wygląda...zwykły niebieściuch