Trzymam kciuki za szybką diagnozę i wyleczenie <ok> <ok> <ok>
Lili i Bazylek
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lili
Bardzo się cieszę ,ze jest poprawa <mrgreen> oby z każdym dniem było jeszcze lepiej <ok> <ok> <ok> <ok>
Pamiętaj Mogg ,ze my w razie co pomozemy Ci udzwignąć wydatki związane z dalszym leczeniem kocurka .
Grosik do grosika i uzbiera się stosowna miarka <serce>
Za zdróweczko kocurka <ok> <ok> trzymajcie się
<serce> <serce>
Pamiętaj Mogg ,ze my w razie co pomozemy Ci udzwignąć wydatki związane z dalszym leczeniem kocurka .
Grosik do grosika i uzbiera się stosowna miarka <serce>
Za zdróweczko kocurka <ok> <ok> trzymajcie się
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lili
Jak dobrze, że pojawiło się światełko w tunelu :-)
Kciuków nie puszczam <ok> <ok> <ok> i tak jak napisała Danusia, nie jesteś sama, w każdej chwili zorganizujemy się na forum i pomożemy
Kciuków nie puszczam <ok> <ok> <ok> i tak jak napisała Danusia, nie jesteś sama, w każdej chwili zorganizujemy się na forum i pomożemy
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Lili
Bardzo cieszą takie wieści, oby udało się go jak najszybciej wyleczyć samym antybiotykiem <ok> <ok> <ok> Ale tak jak pisały dziewczyny, pamiętaj, że zawsze masz nas, jeśli tylko będzie potrzebna jakaś pomoc, dawaj znać, na pewno nie zostawimy Was z problemem samych. Trzymajcie się, obyś za 2 tygodnie mogła nam przekazać jeszcze lepsze nowiny :-)
- Ania z Gdańska
- Posty: 90
- Rejestracja: 03 lis 2014, 15:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Gdańsk
Re: Lili
Obserwuję Wasz wątek od samego początku ;). Najpierw trzymałam strasznie mocno kciuki za Lilunię teraz jeszcze mocniej za Bazylka. Dużo zdrówka chłopaku!!!!!!!! Również deklaruję chęć pomocy - w każdej chwili i my dorzucimy grosika.
- Dominikana
- Posty: 1155
- Rejestracja: 21 sie 2014, 16:31
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Jelcz-Laskowice
Re: Lili
Dopiero teraz przeczytałam o Waszym problemie, trzymam mocno kciuki za kociaka <ok> <ok> <ok> Jeśli będzie konieczność i ja wspomogę jakimś grosikiem :-)