Dziękuję za życzenia i komplementy dla miśków :-)
Jak zrobi się wreszcie jakaś pogoda, żeby wysiać trawę i jak to to wyrośnie, to będziemy miśki zaznajamiać z trawką <lol>
Na razie nie próbujemy, bo by się wybrudziły <mrgreen>
Danusiu miśki nie uciekną przez szparkę, bo otwieram im tylko jak siedzę przy oknie i pilnuję. Wsadzają nosy, ale nie mają jak wyskoczyć, bo szparka za wąska. Ostatnio się uśmiałam z Tobinka, bo co on się nakombinował, żeby przejść przez tą szparę, a to głowę próbował wsadzać przekręconą na boki, a to z jednej strony, a to z drugiej, w końcu cały się położył, wsadził w szparę łapę na dwór i udawał, że już prawie udało mu się przejść, ale na to nie wpadł, żeby sobie tą łapą przesunąć do siebie te drzwi z okna <lol> <lol> <lol> Oczywiście wszystko pod kontrolą, gdyby wpadł na ten genialny pomysł, jak się robi większą szparę to bym już interweniowała.
Yam Tobinek wcale nie jest chucherko, może na fotce jakoś tak wyszedł, bo głowa nadal mała i radary wielkie, ale klusek z niego już jest, ma obecnie 5,6 kg
