Strona 65 z 145

: 17 maja 2011, 12:04
autor: maga
Grusław jest piękny nic dodać nic ująć <zakochana>

: 17 maja 2011, 15:10
autor: truda
Przepiękny rudzielec <ok> :kotek:

: 17 maja 2011, 19:06
autor: Dorota
Monika pisze:Dzięki Gurosławowi pokochałam rude <mrgreen>
<lol> <lol> ja również , rude futro było chyba ostatnie w moich marzeniach , a życie sprawiło mi figla
i jesteśmy z Guru i Hamsinką oczywiście na zawsze razem <serce> <serce>

Ruda Małpa jest bardzo sympatyczna z pysia , wszyscy myślą że mam takiego małego Misia, który pragnie miziania i noszenia przez obce ręce. A dokładnie tak nie jest , Guruś wbrew pozorom kocha tylko mnie <lol> , prawda Dorszko?
Kiedy wróciłyśmy z Dorotką z wystawy ze Szczecina już dość późnym wieczorem Guru przeszedł samego siebie. Sama byłam w szoku bo nie odstępował mnie na krok. W końcu uwałił mi się klacie przodem i tak pysiami do siebie spaliśmy . Od czasu do czasu tylko pomrukiwał o mymłonie już nie wspomnę <mrgreen>
Hamsinka jak to Pannica jest samodzielna i niezależna ale to nie znaczy , że mruczanki odpuszcza :kotek:
Mam w plananie tygodniowy wyjazd we wrześniu w góry i już dzisiaj brzuch mnie boli na myśl o zostawieniu Futer w domu. Jeszcze nigdy nie opuszczałam ich na dłużej niż jeden dzień. <hm>
Muszę popracować nad sobą chyba.... <mrgreen>

Uwielbiam te swoje Brytki i mogę gadać i gadać o nich w nieskończoność :-)

: 17 maja 2011, 20:17
autor: Monika
Oj Dorotko, jak ja to znam...mogłabym klepać i klepać o tych kociakach... a w życiu codziennym tak mało jest czasu na takie kocie pogawędki i nie zawsze znajdzie się podobny entuzjasta do wymiany poglądów <mrgreen> tak "na żywo" przy kawie.

Buziaki w te Twoje dwa kocie noski!

: 17 maja 2011, 20:28
autor: madziulam2
Monika pisze:Oj Dorotko, jak ja to znam...mogłabym klepać i klepać o tych kociakach... a w życiu codziennym tak mało jest czasu na takie kocie pogawędki i nie zawsze znajdzie się podobny entuzjasta do wymiany poglądów <mrgreen> tak "na żywo" przy kawie.

Buziaki w te Twoje dwa kocie noski!
od razu przepraszam za <offtopic>
mam to szczęście, że pracuje również z miłośnikami kotów - w pokoju koleżanka z dwoma ogonami w domu (ma też córkę z czterema - i to są jej wnuki <mrgreen> ), pokój dalej koleżanki z trzema i dwoma kotami
możemy gadać i gadać i gadać ... i przywoływać się wzajemnie do porządku czyli do pracy...
fakt, że tylko ja mam koty rasowe ale miłość i pasja takie same

: 17 maja 2011, 20:32
autor: donka
O maamuuusiu... jaki On jest cudny <serce> Normalnie marchewa do schrupania.
Zdjęć zazdraszczam, bo są naprawdę SUPER <zakochana>
Jak by co, to mnie tu nie było. Może jak się nie będę odzywać to Pani Dorotka, zaniepokojona o los Jabbarka, wpadnie do nas i też zrobi takie super fotki <gwiżdże>

: 17 maja 2011, 20:39
autor: Sonia
Dorota pisze:Uwielbiam te swoje Brytki i mogę gadać i gadać o nich w nieskończoność :-)
To zupełnie jak ja. Normalnie to raczej nie jestem gadułą, ale o moich brysiach to mogę gadać bez końca, normalnie temat rzeka <mrgreen>

: 17 maja 2011, 21:21
autor: mevik
Najpiękniejszy rudy jakiego widziałam <serce>

: 17 maja 2011, 21:30
autor: mevik
madziulam2 pisze: mam to szczęście, że pracuje również z miłośnikami kotów - w pokoju koleżanka z dwoma ogonami w domu (ma też córkę z czterema - i to są jej wnuki <mrgreen> ), pokój dalej koleżanki z trzema i dwoma kotami
możemy gadać i gadać i gadać ... i przywoływać się wzajemnie do porządku czyli do pracy...
fakt, że tylko ja mam koty rasowe ale miłość i pasja takie same
Zazdroszczę!!! Ja niestety nie mam tak dobrze w pracy, a w pokoju w którym siedzę - wręcz przeciwnie - panowie dyrektorzy się śmieją, że owszem lubią koty ,ale wyłącznie z grila :-/ I jak tu wytrzymać.... <lol> Dobrze, że chociaż agilisowe forum mam ;-))

: 17 maja 2011, 21:33
autor: madziulam2
mevik pisze:
madziulam2 pisze: mam to szczęście, że pracuje również z miłośnikami kotów - w pokoju koleżanka z dwoma ogonami w domu (ma też córkę z czterema - i to są jej wnuki <mrgreen> ), pokój dalej koleżanki z trzema i dwoma kotami
możemy gadać i gadać i gadać ... i przywoływać się wzajemnie do porządku czyli do pracy...
fakt, że tylko ja mam koty rasowe ale miłość i pasja takie same
Zazdroszczę!!! Ja niestety nie mam tak dobrze w pracy, a w pokoju w którym siedzę - wręcz przeciwnie - panowie dyrektorzy się śmieją, że owszem lubią koty ,ale wyłącznie z grila :-/ I jak tu wytrzymać.... <lol> Dobrze, że chociaż agilisowe forum mam ;-))
u mnie to nawet psiary upominają się o nowe zdjęcia Gabrysia i Leona :)