Strona 66 z 316

: 04 lip 2010, 12:19
autor: mimbla
nessie pisze:Super zabawka!
A czy bardzo hałasują te kulki? Bo jak w nocy zachce się kotu rozrywki...
Niespecjalnie, kulka jest z bardzo twardego kauczuku, więc nie ma tego okropnego dżwięku plastiku jeżdżącego po plastiku. Jak zostanie mocniej pchnięta to jest lekkie uderzenie, ale nie trzymam toru w sypialni, tylko w pokoju, więc nawet tego w nocy nie słyszę. Zabawka ma gumowane nóżki, więc gdy kot ją przesuwa albo podnosi i upuszcza, to też odgłosy są raczej stłumione.

Tak się przyglądam pierwszemu zdjęciu to widać na nim gołe punkciki i miejsca z odrastającym po wylizaniu włosem- futerko tam jest takie bardziej grafitowe niż brązowe.
Idę porzucać wariatowi piłkę <mrgreen>

: 04 lip 2010, 22:08
autor: Ania i Krzyś
Koniecznie napisz za jakiś czas jak ta nowa karma (Lenko też zainteresowany co by się trochę wyluzować).

: 08 lip 2010, 20:08
autor: mimbla
Ania i Krzyś pisze:Koniecznie napisz za jakiś czas jak ta nowa karma (Lenko też zainteresowany co by się trochę wyluzować).
Na razie Igor równie rozdygotany na widok piłki jak zwykle... Trzeba czasem czekać nawet do 2 miesięcy na efekt, pochwalę się na pewno.

Chłopcy polują na balkonie na chrabąszcze majowe- najohydniejsze stworzenia świata. To już wolę oślizgłego wija albo pająka. Jak zaczynają latać, zabieram koty z balkonu, bo potrafią mi takie paskudztwo lekko uszkodzone w prezencie przynieść [nie ma tu takiej ikonki, ktora oddawałaby moje obrzydzenie- mam traumę z wyjazdu studenckiego do USA, kiedy to prułam codziennie autostradą na rowerze po ciemku na nocną zmianę do McDonalndsa, a chrabąszcze za mną- probowaly na mnie lądować, ale zwykle tylko obily mnie po plecach i twarzy, fuuuuuuuuuuuuuuuuuuu]

To jeszcze nie polowanie, tylko leniwe oczekiwanie, aż nadlecą:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na owady najlepiej wyczekiwać przy skrzynce z kwiatami

Obrazek

A to ulubione miejsce parkingowe Ozziego

Obrazek

Ozz nadal zaryczany, ale jakby mniej. Dzisiaj mu się upiekło- mieliśmy iść na kontrolę, a lecznica nieoczekiwanie zamknięta- ale jutro mu się już nie uda <lol>

: 08 lip 2010, 20:49
autor: Renia
A to nie wiedziałam, że ta zabawka służy do parkowania <lol>
Koniecznie zatem muszę taką nabyć w celu parkowania kotów na noc, gdyż jak opętane zaczęły rozrabiać o 3 w nocy - może jakby miały taką spokojną zabawkę to zaparkowały by w niej obie i byłby spokój :D

A Igor z dnia na dzień dostojniej wygląda. Świetny kontrast czekolady z błękitem ślepek <zakochana>
A Ozorek jakby młodnieje przy kumplu, taki ... podporządkowany ... z pysia wygląda.

: 08 lip 2010, 21:11
autor: HiddenTiger*PL
Wyglądają fantastycznie <!>
Co do chrabąszczy, to ja Cię rozumiem, niestety jeden z uroków wsi to wszelkiej maści paskudztwa ja się panicznie brzydzę szczypawic, i ciem. Moją traumą jest bieg nocny na jakimś harcerskim obozie lasem i trupie główki wplątujące się we włosy i trzepoczące się <strach> no a tu mamy takie rude tłuste ćmy <brak ikonki wyrażającej takie obrzydzenie> :-P

: 08 lip 2010, 22:01
autor: nessie
Ja też się brzydzę straszliwie, ale ukochanemu (kotu) sama łapię ćmy i podaje do paszczy...To się nazywa miłość...

: 08 lip 2010, 22:03
autor: dagmara
O kurcze myslalaqm ze tylko ja sie boje tego gowna 8-) pardasik za <offtopic>

: 08 lip 2010, 22:30
autor: mimbla
HiddenTiger*PL pisze:Wyglądają fantastycznie <!>
Co do chrabąszczy, to ja Cię rozumiem, niestety jeden z uroków wsi to wszelkiej maści paskudztwa ja się panicznie brzydzę szczypawic, i ciem. :-P
O nieeee, szczypawki są prawie tak samo ohydne jak chrabąszcze! Kiedy przywieźli nam nasz mebel wypoczynkowy, po rozpakowaniu wyszła z niego Największa Szczypawka W Historii Wrzechświata. To było zaraz po tym jak wprowadziliśmy się do naszego mieszkania- ściany śnieżnobiałe, jeszcze gładź latała w powietrzu, a ja wiele nie myśląc rozkwasilam tego potwora na tej bieli z użyciem nienajaczystszego buta. Brrrrrrrr. Nieważne, że ściana brudna, ważne, że NSzWHW unieszkodliwiona.

Nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy na forum dla zwierzolubów...

Moja Sis ma traumę ćmową- też z tych samych wakacji, które ja spędziłam w USA- ćma "zaatakowala" ją, gdy spała wtedy sama w naszym pokoju.
Niedługo przyjedzie do mnie w odwiedziny, mam nadzieję, że chłopaki nie przyprawią jej o zawał przynosząc jej nagryzionego robala do łóżka...

: 08 lip 2010, 23:37
autor: HiddenTiger*PL
mimbla pisze:
O nieeee, szczypawki są prawie tak samo ohydne jak chrabąszcze! Kiedy przywieźli nam nasz mebel wypoczynkowy, po rozpakowaniu wyszła z niego Największa Szczypawka W Historii Wrzechświata. To było zaraz po tym jak wprowadziliśmy się do naszego mieszkania- ściany śnieżnobiałe, jeszcze gładź latała w powietrzu, a ja wiele nie myśląc rozkwasilam tego potwora na tej bieli z użyciem nienajaczystszego buta. Brrrrrrrr. Nieważne, że ściana brudna, ważne, że NSzWHW unieszkodliwiona.

Nie wiem czy powinnam pisać takie rzeczy na forum dla zwierzolubów...
Wiesz... ja mam to w praniu jak wieszam na dworze, włażą po linkach i się gnieżdżą nauczona doświadczeniem trzepię, ale nie na trawniku, o nie <mrgreen> na tarasie i zadeptuję. Jesienią masa schodzi się do chałupy, pająki wielkie i tłuste też rozwalam, farby mam ze względu na dziecko i psy zmywalne to kleksy łatwo zmyć ;P Ja wiem że zabieramy zwierzętom przestrzeń, ale no niech sobie w ogródku będą a nie w domu. Jeszcze się brzydzę tych ślimaków bez skorup oślizgłych, na szczęście więcej ich na polance Redłowskiej po deszczu było, niż tu, ale się zdarzają, tego nawet nie nadepnę tak mnie wzdryga ;P

: 09 lip 2010, 10:05
autor: kizior
rozkręciły się dziewczyny <rotfl> ja dodam ze swojej strony - latającego nocną porą nietoperza i Dyzie polujące na niego <shock>