Strona 651 z 723
Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 21:13
autor: ozon
Beciu, a jaki mieliście kołnierz - sztywny czy miękki?
Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 21:16
autor: Becia
Sztywny

Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 21:18
autor: ozon
To może taki byłby lepszy zamiast kubraczka
http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=18005 Tajga nosiła taki (kupiony u weta) po operacji i dobrze się sprawdził.
Za Leonka <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 21:33
autor: Becia
Pewnie byłby lepszy. Muszę zapytać u nas czy mają. Chociaż skoro od razu nie dali takiego, to może nie mają. Zamawiać przez internet to już mi się nie opłaca. Zanim dojdzie, to będziemy lada moment ściągać szwy. Ciekawe czy w sklepie zoologicznym można kupić taki kołnierz?
Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 22:00
autor: jasminka
Beciu załóż kubraczek to lepsze niż rozerwane szwy i rana do powtórnego szycia,przechodziłam to z moim pieskiem który dostał zbyt mały kołnierz i rozerwał szwy

które miały być za trzy chyba dni do zdjęcia,nasza Lola po kastracji w kubraku też siusiała pod siebie do legowisk ale tylko przez pierwsze trzy dni potem poleciało z górki,kup podkłady dla chorych w aptece i załóż kubrak to mniejsze zło,wiem ze Ci go szkoda

Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 22:04
autor: margita
ojeju ... to faktycznie problem ...
taki miękki kołnierz faktycznie fajny ... a może coś samemu wykombinować Beciu?
jakiś materiał z przyszytą gumeczką ... tylko on to pewnie łapką zdejmie ... <gwiżdże>
albo lepiej z doszytym rzepem ... rzepa tak łatwo nie zdejmie ...
trzeba coś pokombinować ... robótki ręczne ...
Re: Ich troje
: 30 gru 2016, 22:11
autor: Miss_Monroe
Włóż ponownie kubraczek, nie wolno go zdejmować. Kup drugi na zmianę w razie zasiusiania, bo bez kubraczka kotek rozerwie sobie szwy, bądź je uszkodzi. Nie jesteś w stanie pilnować go przez całą dobę. Krzywda w kubraczku żadna mu się nie dzieje, a najważniejsze jest, aby rana się wygoiła. Plaster z opatrunkiem nie jest odpowiednim zabezpieczeniem rany u zwierzaka.
Re: Ich troje
: 31 gru 2016, 07:48
autor: Becia
Oczywiście kubraczek został ponownie nałożony. Wiem, że upilnowanie kota nie jest możliwe. Dlatego po dwóch dobach w kołnierzu, po dobie w kubraku, dałam mu tylko troszkę odpocząć.
Niech ten czas szybko mija....
Miss_Monroe pisze:Krzywda w kubraczku żadna mu się nie dzieje
Lena, absolutnie nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Dzieje się, i to ogromna krzywda. Znam swojego kota najlepiej. Widzę jak bardzo jest nieszczęśliwy. Nigdy nie miałam kota w takiej depresji.
Re: Ich troje
: 31 gru 2016, 08:38
autor: yamaha
Re: Ich troje
: 31 gru 2016, 10:19
autor: asiak
Ojej, jaki on musi być biedniusi

Ale to dla jego dobra...
Beciu, masz rację, niech ten czas noszenia kubraczka, szybko mija <ok> <ok> <ok>