Strona 655 z 834
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 03 lip 2015, 10:01
autor: tofik
Jaka straszna <?> Śliczne słoneczko, cieplutko, ptaszki śpiewają za oknem. Zazdroszczę urlopu.
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 03 lip 2015, 12:00
autor: Sonia
Straszna w sensie, że ja wytrzymuję max 25 stopni, potem już nie żyję tylko wegetuję

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 03 lip 2015, 15:03
autor: yamaha
No to ja Cie na ten urlop do siebie nie zapraszam.
U nas jest po prostu KOSMICZNIE goraco
Przedwczoraj mialam 41°C na termometrze po poludniu, nie w wielkim sloncu, tylko pod drzewami (nie w 100% cieniu tez, ale niedaleko).
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 05 lip 2015, 12:31
autor: Kasik
Marzenko, tak pięknie tam u Was, no ale przy taaakich kotach mieć brzydkie obejscie, to byłby grzech <diabeł>
Tobinek <serce> <serce> <serce> Dorszka wiedziała co robi nadajac imie, to prawdziwy WONDER, sliczny z niego chlopak, zreszta zawsze to piszę, ale on jest śliczny podwojnie <zakochana> <lol>
Aaaa Tamiś, od poczatku mojego bytu na forum regularnie podgladam Tamisia <serce> To on mnie urzekl tymi łatami, gdzie kiedys kot-krowka był dla mnie absolutnie nie do pomyslenia <roll>
a Tamiś, on jest po prostu doskonały

<serce>
I ze ja nie wiedzialam wczesniej, ze on ma taaakie wielkie serduszko, że w ogole ma dwa

<serce>

<serce>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 09 lip 2015, 08:45
autor: yamaha
Hej hej Soniu,
Jak tam mija urlopik ?
Korzystasz ?
Chlopaki grzeczne ? (no nie o Mirka mi chodzi <lol> )
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 09 lip 2015, 21:38
autor: Sonia
Oj kiepsko na razie

Do wtorku wegetowałam ledwo żywa przez te upały
Potem o 5-tej rano obudziła nas taka wichura, że myślałam, że umrę ze strachu. Nam się na szczęście upiekło jakoś, ale sąsiadowi dachówki poleciały z dachu. Oczywiście od razu skończył nam się prąd i cały dzień nie było prądu. Dzisiaj mieli do nas teściowie przyjechać ze szwagrem, ale nie przyjechali, bo się szwagrowi odwidziało, a my zostaliśmy z 5 kg lodów. Wczoraj zeżarliśmy 1,5 kg, bo szkoda nam było wywalić, a dzisiaj resztę wywaliliśmy, bo już zupa z nich była

Długo nie będę chciała lodów <lol> Jedliśmy wczoraj na śniadanie, obiad i kolację lody przeplatane chlebem z ogórkiem kiszonym, bo obiadu nie można było zrobić, bo wszystko na prąd. Dzisiaj udało się śniadanie zrobić i znowu wyłączyli prąd do 17-tej.
A jutro proszę bardzo o kciuki, bo jedziemy z Tamisiem do weta, już jestem chora na samą myśl pakowania go do transportera <strach>
Pozdrawiam :-)
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 09 lip 2015, 21:49
autor: Beate
Ja tam lubię lody :-> <lol>
<ok> <ok> <ok> <ok> za Tamiśka i nie stresuj się Soniu

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 09 lip 2015, 22:54
autor: Becia
Też pewnie nie mogłabym patrzeć na lody po takiej dawce <lol>
Kciuki za Tamisia <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 10 lip 2015, 08:37
autor: yamaha
<lol> <lol> <lol> No ladnie z tymi lodami !
(ale teoretycznie zamknieta zamrazarka to dobrze trzyma, nawet jak wylacza prad... no chyba, ze nie macie prawdziwej zamrazarki tylko taka "lodowkowa")
Dobra, to teraz jak juz prad jest to mozesz obfocic chlopakow i nam pokazac <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>
Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*
: 10 lip 2015, 10:35
autor: Danusia
Za Tamiśka <ok> <ok> <ok> <ok> <serce> <serce> <serce> <serce>