Dziewczyny, mam nadzieję, że to właśnie wiosnę przywołuje i obmyśla plan przepędzenia wstrętnej zimy.
Święta minęły nam ii naszemu rodzinnemu zwierzyńcowi na lenistwie i kosztowaniu świątecznych potraw ( Tylko Baxterek nie próbował świątecznych specjałów )
Wzbogaciliśmy się o koci kubeczek ;)
NIe zabrakło kociej toalety
I Brunek, duchowy przyjaciel Baxterka. Nasz rodzinny piesek
Święta, święta i po świętach.
A lenistwo trwa w najlepsze
Pozdrawiamy i łapkę przybijamy:)
Mam nadzieję, że nie przepędzicie nas za taką liczbę zdjęć <oops>