Strona 67 z 593

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 11:49
autor: atomeria
Jestem na bieżąco, chociaż milcząca, ale cały czas trzymam kciuki <ok> <ok> <ok>
Może mi umknęło, ale czy próbowałaś coś zmienić z kuwetą i żwirkiem? Może odkryta kuweta by my się spodobała? Albo inny żwirek? Albo jedno i drugie...

Dla Fusia specjalne głaski :kotek: Staruszek kochany :kotek:

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 11:51
autor: asiak
Magnusiku , proszę cię, zdrowiej nam szybciutko, martwisz nas... :((((
Ale jestem pewna, że za chwilkę, wszystko się wyjaśni i załatwianie poza kuwetką będzie tylko wspomnieniem :-)
<ok> :kotek: <ok> :kotek: <ok> :kotek:

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 13:02
autor: Betuś
Tez sie martwie o kotka... :kotek:
Nic wiecej nie wymyśliłam jak moge pomoc. Na kociej medycynie sie nie znam :((((
Za to wierze bardzo mocno, ze za chwile wszystko wroci do normy <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Magnusiku zdrowiej kotenku :kotek:

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 13:24
autor: Fusiu
atomeria pisze:Jestem na bieżąco, chociaż milcząca, ale cały czas trzymam kciuki <ok> <ok> <ok>
Może mi umknęło, ale czy próbowałaś coś zmienić z kuwetą i żwirkiem? Może odkryta kuweta by my się spodobała? Albo inny żwirek? Albo jedno i drugie...

Dla Fusia specjalne głaski :kotek: Staruszek kochany :kotek:

Nie, nie próbowałam, ale to wynikało jedynie z mojego strachu,że jak mu teraz przy chorobie coś zmienię, to tylko pogorszę sytuację. Gdy raz próbowałam zdjąć pokrywę z kuwety, to Magnus wychodząc bokiem całą ją wywrócił..bo od dziecka korzysta z zamkniętej.

Wstrzymam się jeszcze do wyników badań. Jeśli to nie chorobowe, to będę próbowała ze żwirkiem i kuwetą...
Nie ukrywam,że wątek żwirkowo - kuwetowy już przeczytany od deski do deski, wiec jestem już nawet pewna na który ewentualnie zdecyduję się żwirek w razie zmian..

Będę informować gdy wyniki będą już w moim posiadaniu. Choć wet nadal optował by troszkę poczekać, bo być może będą szukać jakiś niuansów w wynikach... jednak dość mocno nalegałam.

Jak już będzie po wszystkim, to chyba pojadę do każdej z Was po kolei.. aby uściskać mocno za pomoc i wsparcie, które od Was otrzymuje. :kiss:
Same wiecie,że jak nasze żyjątko jest chore, to wszystko jest temu całkowicie podporządkowane..

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 13:42
autor: Szopi
i my, my też trzymamy kciuki ze wszystkich sił <ok> <ok> <ok> <ok>

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 13:52
autor: komunikacja24
My też trzymamy kciuki......jeszcze nie dawno Wy nam pomogliście i trzymaliście kciuki....
Głaski dla kociaków i oby szybko "wyszło szydło z wora" aby można było wyleczyć to paskudztwo...

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 16:11
autor: Audrey
Fusiu pisze:
Same wiecie,że jak nasze żyjątko jest chore, to wszystko jest temu całkowicie podporządkowane..
Oj wiemy, wiemy.
Mocno, mocno trzymam kciuki za wyniki. I żeby w końcu została postawiona trafna diagnoza. :hug: :hug: :kotek: :kotek:

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 17:24
autor: Kasik
Kciuki i od nas, za oba kotki <ok> <ok> <ok>

:hug:

Re: Magnus

: 11 cze 2014, 17:31
autor: elwiska3
Magnusiku dziś też Cię odwiedzam i kciuki zaciskam <ok>

Re: Magnus

: 12 cze 2014, 21:36
autor: Sonia
Trzymam mocno kciuki za Magnusika, żeby udało się znaleźć przyczynę takiego zachowania <ok>
Moim zdaniem kotka coś boli przy wypróżnianiu, bo ewidentnie unika kuwety. Oby wyniki przyniosły rozwiązanie co mu dolega i dało się to szybko wyleczyć :kotek: