Strona 67 z 89

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 09:20
autor: yamaha
:nie: :nie: :nie:
Jakos malo uparci ci Twoi przekonujacy <lol>
U mnie bylo "ale swoje wlasne, to zupelnie nie to samo, zobaczysz".
A jak NIE ZOBACZE ? :haha: :haha: :haha:

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 09:28
autor: sandra
Ja powtarzam, ze nie lubię dzieci i nie bede ich miec, odkąd sama byłam dzieckiem <lol>
Najbardziej mnie bawi, ze reakcja nie zmieniła sie od jakichś 15 lat <lol>
'Zobaczysz, jeszcze zmienisz zdanie!'
Ciekawe kiedy to sie skończy <rotfl> Bo 40latce to juz chyba nie bedzie wypadało tak mowić?

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:10
autor: oleena
fado123 pisze:ja też tak uważam, wszyscy dookoła mnie mają dzieci bądź się o nie starają , a ja ? ja tego nie czuję :-)
U mnie jest dokładnie tak samo- ja też po prostu tego nie czuję i nie zamierzam robić niczego na siłę, żeby zadowolić innych. Jestem odpowiedzialnym człowiekiem.

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:11
autor: oleena
dagusia pisze:U nas podobnie hehe zaraz kolejna rocznica ślubu a my mamy dwojke dzieci, tyle, że futrzastych i na czterech łapach <lol> ślub mielismy w 2007 i już rodzicom odechciało się pytac kiedy beda wnuki <lol> no bo ile można?? :haha: :haha: :haha:
My dopiero 2 lata po ślubie, więc temat jest gorący ;-))

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:15
autor: oleena
yamaha pisze:Chlopaki cuuuudne <zakochana> <zakochana>
Widze, ze jednak sie jako-tako dogaduja :ok:

Nie jest to może jakaś wielka przyjaźń, a czasem nawet trafiają się zabawy w zapasy, ale ogólnie żyją zgodnie. Jedyne co wydaje mi się dziwne to synchroniczne bieganie do kuwety- jak jeden wejdzie to zaraz za nim wskakuje drugi.

Gucci mial jakas prege na plecach ? <shock> <rotfl>
Bialasek cudny <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Tak, miał takie ciemniejsze futerko wzdłuż kręgosłupa, a teraz zniknęło.

A co do dzieci.... kolo 40-tki ludzie powoli przestaja gadac :haha:
Jeszcze tylko troche musisz poczekac, ja przetrwalam, bez uszczerbku na zdrowiu :haha:
No tak, to jeszcze mi zostało parę lat i mam nadzieję, że ja też dotrwam do 40tki bez więszego uszczerbku na zdrowiu, bo te pytania i złote rady są mocno irytujące. Czasem czuję się tak jakby ktoś mi zaglądał do łóżka i pytał jak często uprawiamy seks <gwiżdże>

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:18
autor: oleena
Fusiu pisze:
yamaha pisze:
Fusiu pisze: Po trzydziestce przestaje się już słuchać głupie uszczypliwości <diabeł>
:haha: :haha: :haha: Pisalysmy w tym samym czasie.
Ale ja sie z Toba nie zgodze, wlasnie "po trzydziestce" jest najgorzej, bo ludzie mysla, ze to "najwyzsza pora" <lol> <lol> <lol>
Tak, dokładnie. Jestem teraz na fali genialnych uwag. Dam im tylko jeszcze do ręki pistolet na kulki, to sobie postrzelają.
A ponieważ mam 2 koty w domu, oraz 5 w ogrodzie, a dzieci brak, to nie wiem dlaczego jeszcze nie splonelam na stosie :mimbla:

Jakbyśmy żyły w średniowieczu to pewnie już by nas pozabijali :hammer: A ja uważam, że w dzisiejszych czasach często koty są lepsze od ludzi i uwielbiam ich towarzystwo. Gdybym miała ogród to pewnie tak jak Ty nie poprzestałabym na 2 kotach :-)

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:21
autor: oleena
Kamila pisze:Gucci w domku wygląda jak "panienka z okienka" a Oskarek bardzo kokieteryjnie spoglada na ostatniej fotce <zakochana> <zakochana> Słodcy są.
U mnie jak ktoś zaczyna temat dzieci ( a mało kto, kto mnie zna, sie odważa <lol> ) to odrazu dostaje odpowiedź: Ja nie lubię dzieci, lubię koty. I temat się zamyka. Przecież nikt nie będzie namawiał kobiety nie lubiącej dzieci do ich posiadania. Bo to zła matka będzie <lol> <lol> <lol>

O, to jesteś odważna! Ja jeszcze nie miałam na tyle śmiałości, żeby powiedzieć wprost, że nie lubię dzieci, ale chyba zacznę, bo w sumie nie zależy mi na tym co myślą o mnie osoby, które zadają tak idiotyczne pytania. To oni powinni się wstydzić, a nie ja!

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:24
autor: oleena
yamaha pisze::nie: :nie: :nie:
Jakos malo uparci ci Twoi przekonujacy <lol>
U mnie bylo "ale swoje wlasne, to zupelnie nie to samo, zobaczysz".
A jak NIE ZOBACZE ? :haha: :haha: :haha:
Ja jak sąsiadka zaczęła mi doradzać, że powinniśmy sprawić sobie bobasa, powiedziałam, że mamy taką sytuację, że zupełnie tego nie widzę, a ona na to, że ona sobie też nie wyobrażała, ale wszystko się ułożyło i w ogóle nie żałuje. Tak więc ludzie mają tendencję wmawiać, że coś będzie dla kogoś dobre, a przecież nie są tą osobą, więc skąd mają wiedzieć co będzie dobre?! Dla mnie to bezczelność.

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 11:26
autor: oleena
sandra pisze:Ja powtarzam, ze nie lubię dzieci i nie bede ich miec, odkąd sama byłam dzieckiem <lol>
Najbardziej mnie bawi, ze reakcja nie zmieniła sie od jakichś 15 lat <lol>
'Zobaczysz, jeszcze zmienisz zdanie!'
Ciekawe kiedy to sie skończy <rotfl> Bo 40latce to juz chyba nie bedzie wypadało tak mowić?
No tak, bo oni wszyscy wiedzą lepiej! <wsciekly> Chyba rzeczywiście tak jak mówiła Yam dopiero po 40tce skończą się te pytania i rady.

Re: Oscar SRS & Gucci BRI

: 17 wrz 2016, 14:32
autor: fado123
ja też za dziećmi nie przepadam ,lubię takie do 1 roku ale tak na 5 minut , a jak przychodzą do mnie z większymi które latają za dd i nie dają mu spokoju to w środku aż mnie rozrywa , jeszcze jak umieją się zachować i słuchają rodziców to ok ,ale 1 taki przychodzi co patrzy tylko żeby donowi zrobić krzywdę ,ost tak go ścisnął że don go ugryzł , a ja w głowie miałam tylko to że szkoda że tak słabo go ugryzł bo mały nawet tego nie poczuł <wsciekly>