Dziś moja mała dzidziusia kończy roczek

Z malutkiego, chudziutkiego i wystraszonego koteczka wyrasta mi prawdziwa kocia panna, ze wszystkimi koteczkowobabskimi cechami typu: foszek co jakiś czas, wpatrywanie się w lustro, namiętne szlifowanie futerka i spędzanie dużej ilości czasu w wannie. Przy lecie oczywiście plażing, więc Liluszek chętnie opala futerko, coby ładnie wyglądać i podobać się kawalerowi co przychodzi w konkury (i koledze jezykowi który też czasem zawita pod balkon) <lol> Liluszka była bardzo bojaźliwa jak ją przywiozłam do domu, teraz w stosunku do nas jest ufna i przytulasta a ucieczki zdarzają się tylko przy zabawie <ok> . Moja kota to wielki leniuszek i śpioszek

(zupełnie jak pańcia <lol> ) . Z rana lubi trochę ponarzekać i pomarudzić o zabawę, ale ostatecznie jak jej wytlumaczę, że sen sprzyja urodzie, to z główką wtuloną w moją rękę śpioszkujemy sobie dalej. Liluszek jest kochana, bo nic nie psoci i nie rozrabia, bawi się z gracją, skacze nie wyżej niż poziom tapczana i wanny, choć czasem dostaje głupawki, ale przecież każdy może się czasem zapomnieć <gwiżdże> . Odkąd odkryła balkon, to jej ulubiona miejscówka i bardzo się cieszy jak przyjdę do niej i bawię się z nią piórkami. O właśnie, piórka to kolejna wielka namiętność Liluszki - uwielbia mizianie piórkami po nosku,memła je w pysiu tak długo, aż zostaną z nich same niteczki. I choć moja dzidziusia nie lubi noszenia na rękach to i tak jest coraz bardziej miziasta i pieszczoszkowata. Na urodzinki życzę jej dużo zdrówka, zabawy i zabawek, słodkich snów przy leniuszkowaniu i zeby duzio rosła <lol>
że co? że niby jestem już stara?
przeciez jeszcze niedawno byłam dzidziusią
i teraz to niby mam być poważna....
dystyngowana i melancholijna <shock> dla amatorek mojego plaskacza <lol>
o nie, ja wciąż jestem dzidziusią
a jak ktoś zaprzeczy to będę straszyć po nocach <diabeł>
Wszystkiego najlepszego mój kurczaczku <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>