Meg zwana Kocinką

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: yamaha »

Piekny brzusio <zakochana> , i tak jak mowilysmy w watku Missuni, widze tez "niedotykalski" !
Tylko DO PODZIWIANIA te nasze Ksiezniczki <lol>
Awatar użytkownika
Aga12
Posty: 783
Rejestracja: 23 wrz 2010, 12:31
Płeć: kobieta
Skąd: okolice Torunia

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: Aga12 »

Brzusio śliczny.Tylko miziać
Niestety Jeff też nie lubi miziania po brzuszku.... :((((
Tak jak mówicie, można podziwiać bez dotykania,jak eksponat muzealny.
Awatar użytkownika
kosanna
Posty: 1050
Rejestracja: 08 sty 2011, 12:37

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: kosanna »

Yamaha, Aga znaczy się przy poszukiwaniach następnego kota kryterium nr 1: jak długo i czy w ogóle daje miziać się po brzuchu! <lol> A to w sumie ciekawe, czy jakby Meg obserwowała, że kolejny kot jest bardziej dotykalski, to czy by jej się to jakoś "udzieliło", czy może niekoniecznie... Ciekawe...
Ps. O rany, jaka późna godzina!
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: Sonia »

Jak dobrze, że mi się trafił przynajmniej jeden brzuchol do głaskania.
Brysia ma brzuszek do podziwiania, a Tami jak wywali brzuchol to można z nim robić wszystko, miziać, przytulać, całować, a ten tylko patrzy ze zdziwioną miną co mu tam robią z tym brzucholem <lol>
Widać panienki to takie księżniczki, że mają brzuszek tylko jako wabik, ale do pokazywania a nie głaskania <mrgreen>

Ps. To czy kotek lubi mizianie po brzuszku czy nie, to trzeba hodowcę pytać. Kociaczki już od małego mają takie upodobania, jedne lubią, a inne nie. Ja jak odbierałam Tamisia to jak go pierwszy raz zobaczyłam w oponce (akurat sobie spał) to byłam w szoku, że mogę go miziać po brzuszku a on nic. Brysia to już dawno by mnie skopała i ugryzła, gdybym ją tak chciała pomiziać.
Tak, że jak będziesz szukała drugiego kotka, to trzeba od razu hodowcę zapytać, jakie kociak ma tendencje.
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: EwaL »

Czyli to chłopaki dezpruderyjnie wystawiają brzuchole do miziania, mój leży bezwstydnie rozkraczony i jeszcze łapki odsuwa, żeby dotrzeć z głaskaniem pod pachami <lol>
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: asiak »

U mnie Pumpelki wykładają się od czasu do czasu brzuszkami do góry i pozwalają się nawet głaskać i jedno, i drugie :-)
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: Agnes »

o nie nie :nie: dziewczynki też są miziaste, przykładem jest moja kota, ona ciągle tego brzucha do góry wywala, żeby ją miziać :kotek: wirtualne brzuchowe głaski dla Meg :kotek:
kotku
Posty: 4225
Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: kotku »

Cmokal w brzuchol! A co tam, zaryzykuję ciętą ranę policzka <mrgreen> :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: Becia »

Słodki brzucholek <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: Meg zwana Kocinką

Post autor: Julcik »

Jaki brzunio! Aż by się chciało wyciągnąć i pogłaskać.
Dobrze, że mam obok takiego jednego co kocha jak się go po brzusiu mizia i całuje bo inaczej to <strach>
Zablokowany