Gato z każdą chwilą w coraz lepszej kondycji, chociaż nadal widać, że kocisko swoje przeszło.
Cieszę się nieśmiało, z jego apetytu i samodzielnego jedzenia. Od małego śniadanka zdążył już zjeść lekkie, drugie śniadanko a przed chwilą wciągnął obiad. I sam prosił, żeby mu dać.
Troszkę też wykazuje chęć do zabawy
Po konsultacji z wetem wstrzymamy się dzisiaj najprawdopodobniej z podaniem środka przeciwbólowego. W każdym razie do godzin nocnych mamy z tym czas.
Jak Dziecina zacznie jeść bez środków przeciwbólowych (w zasadzie teraz już nie działają, a zjadł) to mogłabym nabrać nieco nadziei, że podszlifowanie zębów udało się.
Oczywiście Gato ma też dziurę w dziąśle po wycięciu zmiany i to też na pewno boli, wiec trochę trudno tak na 100% będzie ocenić, czy bolą zęby, czy dziąsło

Ale też wet mówi, i trudno się z tym nie zgodzić, że ból zębów jest zdecydowanie silniejszy.
No nic, zobaczymy jak Dziecina podejdzie do tematu kolacji. Teraz śpi
