:-) Dzięki dziewczyny.
Jeśli chodzi o niego to jestem totalną panikarą

Sprawdzałabym wszystko jak tylko 'coś' się dzieje to bym latała i sprawdzała <oops>
Co do zdjęcia z podpisu..
To jedno z moich ulubionych zrobione w sierpniu u hodowcy Avarika jak miał 2 lata..
Oddaje całą jego 'Avarikowatość' jest ten uśmieszek, który tak lubię i ten kochany wyraz w oczach, który mnie rozmiękcza za każdym razem ja na niego spojrzę <serce>
Swoją drogą to okropne jak ten czas leci. Niedawno się rodził i był małym szcurkiem

Potem dorastał, pierwszy pokaz,wystawa dzieci, które zaraz skończą rok..
A teraz stateczny kocurro, któremu jednak nadal odbija kocięca głupawka :-)
Budzi rano, żeby go miziać, ale jest przy tym tak delikatny, że <aniołek>
Biega po mieszkaniu,śpi na balkonie jak pogoda dopisuje..
Łamie serca tym, którzy 'nie lubią kotów'
I jest cudowny <serce>
Zdjęcie z podpisu
