Smutno mi dzisiaj
Jakieś pół roku temu Cleo miała zapalenie dziąseł . Dostała antybiotyk , steryd i było ok . Kamienia nie było . Zapalenie powtórzyło się miesiąc temu , więc znowu leczenie i termin za dwa tygodnie na usunięcie kamienia , bo się zebrał . Pojechałyśmy i podczas zabiegu jakby mnie strzelił grom - dwa zęby do usunięcia . Weterynarz pokazał mi zęby po zabiegu i okazało się , że jeden nie ma połowy korzenia , zanikł pod wpływem stanu zapalnego , a drugi żąb niewiele lepszy . Obydwa po prawej stronie i dziąsła też fatalne od strony prawej , lewa i przód idealne .Podczas zabiegu lekarz pobrał cytologię z dziąseł i na szczęście okazało się , że " komórki bez cech dysplazji i atypii " czyli wykluczone najgorsze .
Cleo po zabiegu czuła się świetnie, a ja postanowiłam skonsultować się z dr. Emilią Klim chwaloną przez Danusię i Dorszkę . Umówiłyśmy się w Warszawie na dzisiaj .
Cleo bez jedzenia i picia w razie zabiegu . Pani doktor fantastyczna , ciepła, konkretna , cierpliwa . Pokazałam jej zęby które usunął nasz wet i była pełna podziwu dla jego zdolności i tego ,że usunął je w całości przy takim ich stanie . Cleo została uśpiona i zrobiono jej rtg , który niestety pokazał , że stan następnych dwóch zębów jest zły . Właściwie nie zębów, a korzeni , bo zęby idealne tak jak tamte usunięte wcześniej . Chore i zniszczone są korzenie . Na zdjęciu widać jakby " chmurki " wokół korzeni . Tylko i wyłącznie prawa strona . Przód i lewa są idealne .
Pani doktor zaleciła usunięcie dwóch zębów, a ponieważ po prawej stronie zostałby jeden ząb i niepotrzebnie kaleczył dziąsło to jego też uznała, że usunie . Cleo poznała panią anestezjolog i poszła na zabieg . Zobaczyłam moją dziewczynkę po dwóch godzinach , całkowicie wybudzoną i chętną do głaskania . Po cudownym znieczuleniu wziewnym nie męczyłyśmy się godzinami z wybudzaniem i do domu wiozłam normalnego kota co przy pokonaniu 330 kilometrów ma znaczenie .
Cleo ma założone szwy na dziąsłach, jest zaopatrzona w leki przeciwbólowe na trzy dni i mamy się pokazać za pół roku . Pani doktor uważa , ze zlikwidowałyśmy przyczynę choroby i teraz będzie tylko lepiej .
A mi jest smutno , bo szkoda zębów i mojej Cleosi . Pani doktor i Dorszka uważają , że Cleo doskonale poradzi sobie bez tych zębów i wygląda na to , że mają rację , bo właśnie skończyła chrupać z apetytem swoje, pierwsze od wczoraj ,chrupki
Według opinii dr. Klim nie miałam wpływu na to co się stało , a jednak gdzieś mi się tłucze w głowie, że mogłam zrobić coś szybciej i dlatego tak mi smutno...