Margitko, Asiu
W tym tygodniu może być problem ze zdjęciami, bo wróciłam po urlopie do pracy i teraz mam sporo zaległości, więc i w domu będę musiała troszkę popracować. Ale w przyszłym tygodniu powinnam dać radę
U nas i u kotków wszystko w porządku. Byliśmy tydzień w Zakopanem, kotełki były pod opieką syna. Dzielnie podawał Leonowi i Bogusiowi tabletki. Korzystam, że mam go jeszcze w domu, bo jak wyjedzie na studia, to będę miała problem z opieką nad kotami w czasie naszej nieobecności

W ogóle stwierdzam, że dzieci zdecydowanie za szybko rosną
Wkrótce chyba wrócę do aktywności forumowej, mąż mi wyjechał, syn wyjedzie, będę miała duuużo czasu
Pozdrawiam serdecznie
