Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Re: Ich troje

Post autor: jasminka »

Beatko trzymam za Lulu mocno :kciuki: :kotek:
Awatar użytkownika
PyzowePany
Agilisowy Rezydent
Posty: 2664
Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
Płeć: K+M
Skąd: Wrocław

Re: Ich troje

Post autor: PyzowePany »

Boziulku... :(((( :(((( :((((
Lulu, zdrowiej kocinko, oby teraz było już tylko lepiej :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kciuki: :kciuki:
Awatar użytkownika
Kamila
Agilisowy Rezydent
Posty: 3773
Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Ich troje

Post autor: Kamila »

Dziś też trzymam :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: za zdrówko Lulusi :kotek:
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Ich troje

Post autor: margita »

Beciu .. co ja tu czytam ... :-o
Trzymam mocno za Was kciuki ... ściskam mocno ... wracaj do zdrówka Luluś :kotek:
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Ich troje

Post autor: asiak »

Beciu, co u Was ? Jak malutka?
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Ich troje

Post autor: Becia »

Wczoraj udało mi się porozmawiać z wetką, która operowała Lulu. Z jelitka wyciągnęli jej "korek" z kupy i sierści, który znajdował się w dolnym odcinku. Wyżej kupka była już miększa. Mówiła, że jak ją otworzyli to się wystraszyli, bo jednym miejscu jelito było blade, jakby nieukrwione. Ale zanim je oczyścili i zszyli, to już się zaróżowiło.
Lulu w coraz lepszej formie. Jedynie wenflon w łapce jej przeszkadza. Chodzi teraz bez kubraczka, zainteresowania raną żadnego nie wykazuje. Sprawdzam co jakiś czas czy nie liże szwów (a jak pięknie jest zszyta, jestem pełna podziwu). Zaczyna szukać kontaktu z nami, przytula się. Dzisiaj będzie mogła dostać płynne jedzonko. Już się nie mogę doczekać, bo biedactwo chodzi i jedzenia szuka. Po kryjomu muszę karmić chłopaków, też bidulki cierpią, bo zawsze miały stały dostęp do karmy.
Na 10-tą jedziemy na ostatnią kroplówkę. W końcu wenflon z łapki będzie wyciągnięty, to i Lulcia będzie szczęśliwsza a my razem z nią :serce:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Ich troje

Post autor: yamaha »

:ok: :kotek: :kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Ich troje

Post autor: MoniQ »

O mamo, jak się cieszę, że wszystko idzie dobrze i że Lulutek czuje się lepiej...uff! :serce: :kotek:
Beciu, wygłaskaj rekonwalescentkę i chłopaków :kotek:

A Leoś jak? Dobrze? :kotek:
Awatar użytkownika
Danusia
Agilisowy Rezydent
Posty: 5837
Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa

Re: Ich troje

Post autor: Danusia »

BIedactwo kochane :serce: :serce: ale i WY :serce: o Boże koszmar mocno WAS wszystkich przytułam i bardzo sie cieszę ,ze jest lepiej :serce:

Lulutku kotany :kotek: :kotek: szybciutko zdrowiej :kciuki: :serce:

Już o resztę nie pytam za dużo tego dla WAS :serce: :shock:
Awatar użytkownika
agniecha
Agilisowy Rezydent
Posty: 1066
Rejestracja: 15 mar 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Skąd: Bydgoszcz

Re: Ich troje

Post autor: agniecha »

Beciu wygląda na to , że to był najwyższy czas na operację :) Mądra wetka , że nie czekała dłużej i Ty , że jej zaufałaś :kiss:
Teraz już będzie tylko lepiej :) Skoro Lulu szuka jedzenia to znaczy , że wraca do formy :kotek:
Trzymam tak na wszelki wypadek :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Zablokowany