Strona 685 z 723

Re: Ich troje

: 12 sty 2018, 11:44
autor: jasminka
Beatko trzymam za Lulu mocno :kciuki: :kotek:

Re: Ich troje

: 12 sty 2018, 14:44
autor: PyzowePany
Boziulku... :(((( :(((( :((((
Lulu, zdrowiej kocinko, oby teraz było już tylko lepiej :kotek: :kotek: :kotek: :kotek: :kciuki: :kciuki:

Re: Ich troje

: 12 sty 2018, 17:37
autor: Kamila
Dziś też trzymam :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: za zdrówko Lulusi :kotek:

Re: Ich troje

: 12 sty 2018, 19:24
autor: margita
Beciu .. co ja tu czytam ... :-o
Trzymam mocno za Was kciuki ... ściskam mocno ... wracaj do zdrówka Luluś :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2018, 07:20
autor: asiak
Beciu, co u Was ? Jak malutka?

Re: Ich troje

: 13 sty 2018, 08:53
autor: Becia
Wczoraj udało mi się porozmawiać z wetką, która operowała Lulu. Z jelitka wyciągnęli jej "korek" z kupy i sierści, który znajdował się w dolnym odcinku. Wyżej kupka była już miększa. Mówiła, że jak ją otworzyli to się wystraszyli, bo jednym miejscu jelito było blade, jakby nieukrwione. Ale zanim je oczyścili i zszyli, to już się zaróżowiło.
Lulu w coraz lepszej formie. Jedynie wenflon w łapce jej przeszkadza. Chodzi teraz bez kubraczka, zainteresowania raną żadnego nie wykazuje. Sprawdzam co jakiś czas czy nie liże szwów (a jak pięknie jest zszyta, jestem pełna podziwu). Zaczyna szukać kontaktu z nami, przytula się. Dzisiaj będzie mogła dostać płynne jedzonko. Już się nie mogę doczekać, bo biedactwo chodzi i jedzenia szuka. Po kryjomu muszę karmić chłopaków, też bidulki cierpią, bo zawsze miały stały dostęp do karmy.
Na 10-tą jedziemy na ostatnią kroplówkę. W końcu wenflon z łapki będzie wyciągnięty, to i Lulcia będzie szczęśliwsza a my razem z nią :serce:

Re: Ich troje

: 13 sty 2018, 09:00
autor: yamaha
:ok: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2018, 09:04
autor: MoniQ
O mamo, jak się cieszę, że wszystko idzie dobrze i że Lulutek czuje się lepiej...uff! :serce: :kotek:
Beciu, wygłaskaj rekonwalescentkę i chłopaków :kotek:

A Leoś jak? Dobrze? :kotek:

Re: Ich troje

: 13 sty 2018, 10:10
autor: Danusia
BIedactwo kochane :serce: :serce: ale i WY :serce: o Boże koszmar mocno WAS wszystkich przytułam i bardzo sie cieszę ,ze jest lepiej :serce:

Lulutku kotany :kotek: :kotek: szybciutko zdrowiej :kciuki: :serce:

Już o resztę nie pytam za dużo tego dla WAS :serce: :shock:

Re: Ich troje

: 13 sty 2018, 10:19
autor: agniecha
Beciu wygląda na to , że to był najwyższy czas na operację :) Mądra wetka , że nie czekała dłużej i Ty , że jej zaufałaś :kiss:
Teraz już będzie tylko lepiej :) Skoro Lulu szuka jedzenia to znaczy , że wraca do formy :kotek:
Trzymam tak na wszelki wypadek :kciuki: :kciuki: :kciuki: