Tak odpoczywa, nie bacząc na wygody, po moim powrocie z pracy - torebka wylądowała na podłodze, bo przecież najpierw miseczki i głaskanie... Potem szukam mojego chłopczyka, szukam, a on śpi w najlepsze, schowany jak się patrzy <mrgreen>
co takiego jest w tych naszych torebkach?? lucus uwielbia moje niezaleznie od tego którą aktualnie noszę, ale wyleguje się tylko na tych własnie uzywanych. chocby miał sie wgramolic na najwyższą półkę. Jesli tam torebka jest, to warto. Inna sprawa, ze do mojej "torebki" to by dwa takie Lucusie sie zmieściły...
Może to nasze feromony??
milosc to ja odkrywam w sobie do niego i w nim do mnie jak nad ranem kladzie mi sie na klacie w oczekiwaniu na pieszczoszki, albo spi całą noc na mojej poduszce trzymając na mnie łapkę, bym nie uciekła, a jak chce mu się pic w nocy to nie smiga do miski, ale podpija ukradkiem z mojego kubka, ktory na nocnym stoliku stoi <rotfl>
Ciapciuś mój kochany - no tak długo czekał i wypatrywał Pani swojej, że aż padł... ale chociaż troszkę zapachu..., no i jakby nie było - pilnuje aby niepostrzeżenie znowu gdzieś nie wyszła <diabeł>
A Ino to ma oko, że ho, ho - no niejedna starsza by jej pozazdrościła <mrgreen>