Strona 70 z 95
Re: Sir Newton
: 10 lip 2015, 20:55
autor: Sonia
Już jest <ok> Trzymam kciuki, żeby się chłopaki szybko dogadali

Re: Sir Newton
: 10 lip 2015, 20:58
autor: cheshire
Ami zjadl chrupy sam z michy i wode tez juz pil

a jak Newtonowi pokazalam pusty transporter to dalej uciekal ;)
Re: Sir Newton
: 10 lip 2015, 22:10
autor: DorotaN
<ok> <ok> <ok>

Re: Sir Newton
: 10 lip 2015, 22:10
autor: Fusiu
Mocne kciuki <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>
Będzie dobrze <tańczy> <tańczy>

Re: Sir Newton
: 10 lip 2015, 22:25
autor: Beate
<ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Sir Newton
: 10 lip 2015, 22:53
autor: Neta
Super <ok> Trzymamy kciuki i my <ok> <ok>
To mamy drugiego kotka Ami na forum <mrgreen> Tylko że moja Ami jest dziewczynką <mrgreen>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 07:55
autor: yamaha
<ok> <ok> <ok>
Newtonku, nie boj sie tego malucha.
I tak TY jestes najpiekniejszy, przeciez wiadomo <gwiżdże>

Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 08:31
autor: cheshire
Dziewczyny, Amonek zjadł całą michę suchego, teraz wcina mokre, pił wode, było siku dwa razy - generalnie ok. Alee... za to Newton tylko trochę chrupków podjadł i ani razy nie był w kuwecie

Zamiast martwić się adaptacją malucha to ja się o niego martwię.. Amonek jest ciągle w łazience i oczywiscie piszczy i maiuczy jak jest sam i chce wyjść i Newton go słyszy. Już sama nie wiem - może go wypuścić na mieszkanie, żeby Newton zobaczył, że to niegroźne kociątko?
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 08:32
autor: cheshire
Neta pisze:Super <ok> Trzymamy kciuki i my <ok> <ok>
To mamy drugiego kotka Ami na forum <mrgreen> Tylko że moja Ami jest dziewczynką <mrgreen>
Wbrew pozorom nasz Ami to od mrocznego Amona <lol>
Re: Sir Newton
: 11 lip 2015, 08:48
autor: Sonia
Cheshire wypuść malucha z łazienki. Newtonek raczej się go boi, więc będzie za maluchem chodził, wąchał, a nie atakował go od razu. Prędzej się kotki dogadają, jak będą mogły się widzieć i obserwować, co który robi. Próbuj się z nimi bawić, żeby odwracać uwagę od głupich rzeczy i najwięcej uwagi poświęcaj rezydentowi, żeby czuł, że nadal on jest najważniejszy.