Strona 70 z 349
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 30 sie 2015, 19:54
autor: Beate
Ojej

to łobuziak z niego
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 30 sie 2015, 22:01
autor: Fusiu
Nie ma Bola. Echh, co ja mam zrobić, żeby się tak nie szwędał? Sąsiedzi go nie widzieli nigdzie. No jak kamień w wodzie.
Poza tym ten rudy kot brudzi w ich domku. Już mi brakuje materiału do wykładania. Przeganiam go zawsze, ale teraz dostrzegłam,że może to ciężarna kocica. No nie wiem.. I teraz mi źle, że ją tak przeganiałam, ale on/ona bije Bolka i Lolka.
Tak bardzo przykre, że daje im wszystko co mogę, a na tyle spraw nie mam wpływu. Może jednak należy poszukać im domu?

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 30 sie 2015, 22:22
autor: jasminka
Fusiu pisze:Nie ma Bola. Echh, co ja mam zrobić, żeby się tak nie szwędał? Sąsiedzi go nie widzieli nigdzie. No jak kamień w wodzie.
Poza tym ten rudy kot brudzi w ich domku. Już mi brakuje materiału do wykładania. Przeganiam go zawsze, ale teraz dostrzegłam,że może to ciężarna kocica. No nie wiem.. I teraz mi źle, że ją tak przeganiałam, ale on/ona bije Bolka i Lolka.
Tak bardzo przykre, że daje im wszystko co mogę, a na tyle spraw nie mam wpływu. Może jednak należy poszukać im domu?

Asiu to kot przy domowy musisz o tym pamiętać robisz co możesz ale to nadal wolno żyjący kot dzięki Tobie wykastrowany i leczony ,karmiony na łeb mu nie kapie, jedyne co można to szukać domu a też nikt Ci nie zagwarantuje że nie będzie wypuszczany na dwór

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 30 sie 2015, 22:52
autor: Kasik
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 31 sie 2015, 08:49
autor: yamaha
Asiu
Ja nie wiem, czy oni by sie w zamknietym domu odnalezli.... to chyba nie takie proste.
Przyzwyczajeni do "wiatru we wlosach", byliby chyba bardzo nieszczesliwi w czterech scianach
Cudnie sie nimi zajmujesz, to chyba NAJLEPSZE co moglo ich spotkac !
<ok> <ok> <ok> za powrot Bolka

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 31 sie 2015, 09:05
autor: ozon
Lolek być może odnalazłby się jako kot niewychodzący, ale Bolek to chyba na pewno nie. I długo go już nie ma, nawet jak na jego standardy

Mam nadzieję, że wszystko z nim w porządku.
W sprawie rudego kota może poradź się Asiu na miau. Tylko przygotuj się psychicznie <mrgreen> jakby co, bo tam czasem jest mniej miło niż tutaj, ale ludzie mają ogromne doświadczenie dotyczące wolnożyjących kotów, zdobyte w różnych sytuacjach.
Fusiu pisze:Poza tym ten rudy kot brudzi w ich domku. Już mi brakuje materiału do wykładania.
Nie wiem, czy bywasz w takich miejscach, ale może pocięte bluzy polarowe ze szmateksu byłyby dobre.
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 31 sie 2015, 11:48
autor: Fusiu
Dostałam od mamy wielką kołdrę polarową. Będę tym wykładać. <roll> <roll> <roll>
A cudy kot gra mi już na nerwach.
Wczoraj byłam pewna,że Bol wrócił. Ale to był Lolek, który niespostrzeżenie przemknął pomiędzy moimi nogami. Jestem przekonana,że dziś lub jutro wróci. Zawsze wraca <oops>
Dziękuję za wsparcie i cieple myśli o bliźniakach

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 31 sie 2015, 12:03
autor: asiak
Boleczku, dosyć już szwędania.. Wasza pańcia się martwi i wszystkie ciocie...
Wracaj do Loleczka

Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 31 sie 2015, 12:43
autor: PyzowePany
Może jego tak nosi jak jest pełnia <hm> <hm> ??
Już się chyba kończy, trzymam kciuki, żeby się dzisiaj zameldował z powrotem <ok> <ok> <ok> <ok>
Re: Bolek i Lolek i ich domek
: 31 sie 2015, 12:45
autor: AgnieszkaP
Też zaglądam każdego dnia w nadziei, że Bolek wrócił.
Na długo znika...
