Oj nie martwcie się tak, przecież nikt nie umarł <lol> Taka moja fanaberia, teraz tylko dobrze o domach zdecydować, bo przylepy z nich wielkie. Może zdążę ich wystawić do ustalenia koloru, no i Jumbo musi zostać ze mną w kontakcie, bo na pewno będzie mi potrzebny, z klejnotami czy bez

Może się uda.
Dziś tylko dwie fotki Jabbara, z ciotką Arabicą, jeszcze chyba dwie Joteczki się złapały, i koniec na razie. Jeśli jutro nie dam rady "dorobić" reszty, a jutro szczepienia po pracy i dzień pewnie ucieknie, będziecie musieli poczekać do niedzieli - w piątek wracam późno, a w sobotę do Łodzi jadę na Walne FPL. Ale za to niedziela, niedziela będzie dla WAS <mrgreen>
