Strona 694 z 834

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 23 sty 2016, 19:00
autor: Kamiko
Soniu <lol>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 24 sty 2016, 00:41
autor: Kasia K.
Witam Soniu!
Z wielkiem zaciekawieniem przeczytałam historie o Tobie i Twoich kotkach. Wciągnął mnie ten wątek niczym dobra książka ;) Gdy tak o nich czytałam , to jakbym widziała moje kociaki. W wielu kwestiach zachowania identyczne. Zwłaszcza jak opisywałaś Tobiego - mój nowy nabytek Homerek jest identyczny:)
Gratuluję tak rozbudowanego wątku na tym forum i tylu wiernych czytelniczek:)
Twoje kociaki są przecudne!

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 24 sty 2016, 10:05
autor: Kamila
a co będą sobie chłopaki łapki moczyć i odmrażać <lol> znaczek łapki - przesłodki <serce>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 24 sty 2016, 10:21
autor: Fusiu
Łaputka <serce> <serce>

Już sobie wyobrażam minkę Tamiego gdy zobaczył śnieg. On wszystko z takim spokojem przyjmuje <lol>
<zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 24 sty 2016, 14:10
autor: dagusia
Chciałabym to zobaczyć jak leci Tobinek taki szczęśliwy przez drzwi a tu nagle stop! zamroziło chłopa :haha: :haha: :haha: Nie chciał sobie kochany łapek zalodzić <lol> ale zostawił ślad, że próbował, że chciał przejsc po tym czymś białym, co jest takie zimne i klei sie do łapek <mrgreen>
Kochany <zakochana> <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 24 sty 2016, 16:58
autor: Sonia
Witam Kasiu K. :-) Bardzo mi miło, że Ci się spodobał nasz wątek.
Trochę się nazbierało tych stronek przez ponad 5 lat <mrgreen>

Dzisiaj była próba spotkania ze śniegiem numer dwa ;-))
Wstaję rano, patrzę, a na tarasie napadał świeży śnieżek i to pod samo okno, więc myślę sobie ... luzik, Tobinek na pewno nie wyjdzie, to otworzę miśkom okno i zobaczę co będzie <mrgreen>
Towarzystwo czterołapne, jak tylko usłyszało, że balkon się otwiera to migiem zmaterializowało się pod oknem. I tutaj nie pomyliłam się wcale, Tobinek wystawił głowę na dwór, ale już łapek i dupki to nie. Potem zaczął kombinować, jak tu wyjść, żeby nie nadepnąć na to białe, straszne coś... i wymyślił :kotek: Przy oknie na dole jest kawałeczek murku, szerokości ok. 7 cm i zaraz jak okno się kończy to przy ścianie stoi ława pod którą oczywiście śniegu nie było, więc Tobinek jak baletnica przykleił się do szyby i wyszedł na dwór po tych 7 centymetrach. Nie zdecydował się jednak na przeskoczenie pod ławkę i rakiem wycofał się z powrotem do domu <lol> Próbował tak ze trzy razy :kotek:
A Tamiś najspokojniej w świecie sobie siedział w progu i niuchał co tam na dworze czuć. Na spacerek się nie miał zamiaru zdecydować :kotek:
Potem mieliśmy inne atrakcje, które były bardzo straszne <strach> Spadł deszcz, który namoczył śnieg na dachu, który zaczął z hukiem zjeżdżać na dół. Tamisia to nie ruszyło, poszedł na szafę i oddał się swoim codziennym medytacjom nad losem swojego brzuszka :kotek:
Za to Tobinek latał od jednego okna do drugiego i patrzył z taką przejętą miną, choćby nie wiem co się tam działo. Ogonek to mu tak latał, że mógłby spokojnie nim dywan wytrzepać <lol>
Takie to atrakcje niedzielne mieliśmy dzisiaj <mrgreen>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 24 sty 2016, 17:54
autor: oleena
Niezły kombinator z Tobiego <mrgreen> A łapka w śniegu śliczna <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 25 sty 2016, 00:16
autor: dagusia
Soniu pięknie opisujesz tych swoich panów :-) Czyta się to z przyjemnością :-)

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 25 sty 2016, 09:42
autor: MoniQ
No błagam, a czy ktoś z nas by boso na śnieg wyszedł..... co my się dziwimy Tamisiowi czy Tobisiowi :D
Łapencja cudna <zakochana>

Re: Byczki dwa Tami & Tobi i na zawsze z nami Brysia*

: 25 sty 2016, 21:53
autor: Yolla
Soniu do dziergania skarpetek marsz :hammer: moze Tobisiek przekona się do białego szaleństwa <mrgreen>

Piękny kocur <zakochana>