Strona 697 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 08:52
autor: MoniQ
Mam dzisiaj wolne, żeby pozałatwiać różne sprawy, lekarze, urzędy i takie tam... Chciałam wykorzystać sytuację i złapać futrom siki do badania. I teraz oczywiście siedzę i pilnuję, a łobuzy ani myślą iść do wc ;-))
Już nie wiem która to próba....pani wet mnie przeklnie, to pewne... :hm:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 11:54
autor: Sonia
MoniQ a nie próbowałaś nigdy wstawiać kota, żeby sikał na żądanie?
U mnie z Brysią i Tamisiem się tak dało. Tamisia tak na wieczór odstawiam, bo kładziemy się spać koło 24.00 i jak tylko się położę, to za jakieś 15 minut Tami włazi do kuwety i ja znowu musiałam wstawać. Dlatego teraz się nie patyczkuję, biorę pod pachę, wkładam do kuwety, ten robi siku, wywalam i się dopiero kładę.
Za to z Tobinkiem to się tak nie da, no za chiny nie wysika się, jak się go włoży do kuwety, no niewychowany jakiś taki :mrgreen:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 15:29
autor: MoniQ
Sonia pisze: 11 paź 2017, 11:54 MoniQ a nie próbowałaś nigdy wstawiać kota, żeby sikał na żądanie?
Zapomnij :D Próbowałam już wcześniej, czego ja nie robiłam.... no, chyba jeszcze tylko nie robiłam "psiiiii" przy kuwecie :D
Oczywiście dzisiaj się nie udało, Kaliska poszła spać po śniadaniu i dopiero teraz wyszła na światło dzienne, Mordimuś poszedł dokładnie wtedy kiedy pomyślałam, że muszę się w zacząć szykować do wyjścia i poszłam pod prysznic. Standard :D

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 16:41
autor: Kasik
Czyli, że nic nie złapałas? :hug:
U nas to samo, problem, jeszcze z Kayą pół biedy, ale Tyson to wyłazi jak się zblize do kuwety :zle:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 18:09
autor: BabaJaga
Nasze kocurra zawsze spiesznie biegną do kuwety, gdy tylko świeżego piaseczku nasypię. :) Natomiast na małe dzieci często działa puszczenie wody z kranu. Nie wiem, co na to koty, ale a nuż... :lol:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 18:48
autor: asiak
Ja na noc zabierałam kuwety, chociaż bałam się, że załatwią się gdziekolwiek :)
Rano bez problemu łapałam siuśki :)

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 18:57
autor: Kamila
ja tam jak nie złapię rano to łapię popołudniu, wg mnie to nie ma różnicy, przecież kot w nocy też podjada. Ja zamykam drzwi do łazienki na noc lub na czas kiedy idę do pracy, jak mimo wszystko nie ma chęci do sikania to ładuję wodę strzykawkami, tak, że w końcu nie mam mocnych, musi siknąć :mrgreen: , najdłużej czekałam 35 minut :lol:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 paź 2017, 19:23
autor: Fusiu
Cwaniaczki małe! Dla mnie to też zawsze stresujące jest echh.

Oby następnym razem się udało :kciuki:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 18 paź 2017, 11:16
autor: MoniQ
:serce: :serce: :serce:
photo_2017-10-18_10-54-49.jpg

Re: Khaleesi & Mordimer

: 18 paź 2017, 11:26
autor: elwiska3
:serce: :serce: :serce: :serce: piękna masz kociącóreczkę Monia