Strona 8 z 30

: 08 lut 2011, 11:31
autor: Dorszka
Prawdziwy raj dla kota - tak patrzeć na świat z góry to one po prostu uwielbiają :)

Zrobiłabym faktycznie tylko jeszcze jedno podejście, albo podstawiła coś do schodzenia, chyba, że jest, tylko nie na zdjęciu - w ty układzie koty mają trochę wysoki zeskok. Ale do wdrapywania się i treningu - prawdziwy raj, lubię, jak kot musi popracować, zanim dostanie się na tę najwyższą półkę.

: 08 lut 2011, 13:52
autor: demian
Mago pisze: Co do drapaka, faktycznie bardzo ładnie, starannie wykonany :ok: Mogę tylko pozazdrościć talentu. Tylko obserwujcie, jak kicio będzie dorastać, czy skoki z tej wysokości, mam na myśli niższą półeczkę nie będą powodować urazów łapy. Brytki to ciężkie koty :kotek:
Dorszka pisze: Zrobiłabym faktycznie tylko jeszcze jedno podejście, albo podstawiła coś do schodzenia, chyba, że jest, tylko nie na zdjęciu - w ty układzie koty mają trochę wysoki zeskok. Ale do wdrapywania się i treningu - prawdziwy raj, lubię, jak kot musi popracować, zanim dostanie się na tę najwyższą półkę.
Wykonanie mebelka zostało podzielone według umiejętności - wymierzanie, cięcie, nawiercanie, wkręcanie, montaż sznura i jego naciąganie (które przy 50 metrach daje niesamowicie po mięśniach ;-)) ) były moją działką. Natomiast barwienie drągów i "tapicerowanie" (które jest dla mnie kosmosem) należało już w 100% do żonki. Co do dodatkowych półek - to macie dziewczyny rację, że jest ich za mało. Były i są one w planach. Zamierzamy dorobić jeszcze z dwie półki ponieważ nie wiemy jeszcze do końca czy drapak będzie stał tam gdzie stoi. Tam gdzie jest obecnie Gutek do zeskoków wykorzystuje stojącą z jednej strony kanapę lub stojące obok - z drugiem strony - przystołowe krzesło. Co do zeskoków - bardziej boję się o skoki z lodówki, która stoi przy blacie kuchennym. Gutek lubi na nią wskakiwać i wygrzewać się pod halogenem szafki kuchennej... Z dwa razy złażąc odbiło mu ładować się prosto na podłogę z wysokości 175cm <strach> Dostał :-x i już więcej tego nie robi... przynajmniej w naszej obecności... Jak jednak jest kiedy nas w domu nie ma tego nie wie nikt <gwiżdże> A jak Wy zabezpieczacie takie wysokie miejsca?... bo nie ukrywam, że coś wymyśleć muszę...

: 08 lut 2011, 15:03
autor: Sonia
Mój Tami (kloc prawie 7 kilowy) też zeskakuje z lodówki prosto na ziemię (1,5 m ma ta lodówka). Kiedyś wleci do sąsiadki <lol>

: 08 lut 2011, 16:19
autor: Marzena
A jak to kociątko dostało się na te wysokości, nie widzę półki na dole?
A drapak fajny.

: 08 lut 2011, 16:22
autor: Marzena
Ups... przepraszam, ale nie doczytałam, zobaczyłam ślicznego kota na ślicznym drapaku to zgłupiałam i nie doczytałam do końca. Już wiem wszystko.

: 08 lut 2011, 17:03
autor: demian
Marzena pisze:Ups... przepraszam, ale nie doczytałam, zobaczyłam ślicznego kota na ślicznym drapaku to zgłupiałam i nie doczytałam do końca. Już wiem wszystko.
no nie wiem nie wiem :-> jak mu się nie chce to skacze z krzesła lub kanapy... a jak się chce czyt. "wabik" postawi na półce to wciąga ten swój gruby tyłek po drągu <mrgreen>

: 09 lut 2011, 14:03
autor: Marcel
Właśnie sobie uświadomiłem, że Marcel jest starszy od Gutka o 1,5 tygodnia <mrgreen> Mamy rówieśników :-D

: 19 lut 2011, 13:50
autor: Marcel
Co tu tak cicho :hammer: Gdzie nowe zdjęcia poincika ?? <mrgreen>

: 19 lut 2011, 22:56
autor: demian
małe zainteresowanie pointami to cicho ;-))

: 19 lut 2011, 23:02
autor: mimbla
demian pisze:małe zainteresowanie pointami to cicho ;-))
<rotfl>
U mnie w domu jak jest zbyt małe zainteresowanie pointem, to point wbija pazur w schaby <lol> Myślę, że wlepianie zdjeć jest mniej inwazyjnym sposobem zwrocenia uwagi <gwiżdże>