Bardzo mocno trzymam kciuki za maluszka !
Budyń i Cupidon
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Jo`Ann
- Posty: 108
- Rejestracja: 24 lis 2008, 09:43
Ojojoj - kciukamy bardzo, bardzo mocno!!!
A na marginesie - jak wy wszyscy poznajecie, ze kot jest chory, ma gorączkę itp.
Chestek ostatnio czasem rano kichnie - tak pojedynczo, zwłaszcza przy nagrzanym kaloryferze - zaczynam wpadać w panikę jak czytam o chorych kotkach i ciągle go oglądam , dotykam nosa, chociaż sama nie wiem czemu, bo on ostatni raz był szczepiony w maju 2007 i kolejny raz miałam iść teraz (w cyklu dwuletnim), a teraz mam pietra...
A na marginesie - jak wy wszyscy poznajecie, ze kot jest chory, ma gorączkę itp.
Chestek ostatnio czasem rano kichnie - tak pojedynczo, zwłaszcza przy nagrzanym kaloryferze - zaczynam wpadać w panikę jak czytam o chorych kotkach i ciągle go oglądam , dotykam nosa, chociaż sama nie wiem czemu, bo on ostatni raz był szczepiony w maju 2007 i kolejny raz miałam iść teraz (w cyklu dwuletnim), a teraz mam pietra...
-
Małgosia
- Posty: 96
- Rejestracja: 23 lis 2008, 23:25
- Kontakt:
-
olska
- Posty: 172
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27
Bono zaczął spać bardzo dużo, nie ganiał jak zwykle. No i był gorący tak, że bez termometru wiedziałam, że ma temperaturę - miał 41 stopni. Jeśli kichanie nie jest powtarzające się nie panikuj - nam też zdarza się czasem kichnąć i nie oznacza to od razu choroby. Dexter jak się przeziębił kichał kilkanaście razy dziennie i miał załzawione oczy. Wtedy trzeba skonsultować to z weterynarzem.Jo`Ann pisze:
A na marginesie - jak wy wszyscy poznajecie, ze kot jest chory, ma gorączkę itp.
Dziękujemy za kciuki <pokłon>
Mały poleguje cały czas, ale też miał dużo stresu dzisiaj. Dalej nic nie je, dużo pije i często sika, bo dostał specjalne leki żeby tę wodę wydalić. Mam nadzieję, że to jednak wirus a nie choroba genetyczna
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- bajewka
- Hodowca
- Posty: 689
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
- Hodowla: Bajbri*Pl
- Płeć: i
- Skąd: Zielona Góra
- Kontakt:
-
olska
- Posty: 172
- Rejestracja: 23 lis 2008, 22:27
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Bałam się, że zaczniecie za dużo czytać... Bardzo ważne, żebyście skonsultowali się z innymi lekarzami. Kiedy pojawia się wodobrzusze, lekarze często "idą na skróty", podejrzewając właśnie FIP. Dlatego tak ważne są badania krwi - one pozwolą odpowiednio ustawić leczenie, i wykluczyć najgorsze obawy.olska pisze: Strasznie się boje, że to może być FIP - naczytałam się dużo i objawy się zgadzają. ;-
Kciuki są mocno zaciśnięte!
- Kamiko
- Hodowca
- Posty: 3390
- Rejestracja: 19 gru 2008, 12:29
- Hodowla: Mazuria*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dobra Wola k/Nasielska
- Kontakt:
