Strona 8 z 43
: 09 sty 2012, 18:44
autor: manita
permanentna inwigilacja <lol>
Alistar boski. Gratuluję.
: 09 sty 2012, 21:10
autor: AgnieszkaP
Świetny fotoreportaż :-)
Gratuluję nowego pięknego domownika

Bardzo obiecująco to wszystko wygląda. Cogito stanął na wysokości zadania

: 09 sty 2012, 21:30
autor: Joanna P.
Bardzo się cieszę, że piękny Alistair tak bezboleśnie się zadomowił :-) Bardzo obiecująco to wygląda - będzie kolejna kocia przyjaźń na forum :-)
: 09 sty 2012, 21:51
autor: Gosia i Ira
super relacja Fajnie, że chłopaki tak bardzo się polubiły

: 09 sty 2012, 22:36
autor: Ania_83
Boski jest Alistairek, takie jasne cudo. Cieszę się że dogaduje się ze swoim równie pięknym braciszkiem. A czy ja źle widzę że oni są podobni wzrostowo??
Dużo głasków dla futrzastej rodzinki <zakochana>
: 10 sty 2012, 09:11
autor: maga
No prosze jak zgodnie, ale pamiętając o charakterze Ciri w sumie sie wogóle nie dziwię

: 11 sty 2012, 11:51
autor: Hann
Koty kolorystycznie jako i moje prawie

Super że już dwa. Nie ma jak dwa jednak <mrgreen>
: 11 sty 2012, 14:10
autor: Hannah2
Widzę, że dokocenie przebiegło bezboleśnie.
Ja uwielbiam obserwować jak koty sie do siebie stopniowo przyzwyczajają
Gratuluję. <ok>
: 12 sty 2012, 00:55
autor: Dracanka
Gratuluję , że Książę już na Włościach! <mrgreen> I jaki dogadany z Cogito <mrgreen>
Piękna i szybka przyjaźń <lol>
: 13 sty 2012, 01:46
autor: lili
Dzięki wszystkim za ciepłe słowa! My też jesteśmy w szoku, że chłopaki tak szybko się dogadały

I też mamy nadzieję, że to będzie przyjaźń. W każdym razie wygląda na to, że Cogito zaakceptował i polubił Alistairka. Pokojowy charakter ma we krwi ;) (patrz: Ciri

) A Alistair wpatrzony w Cogito jak w obrazek

Czekamy na pierwsze bliższe kontakty, czyli na wzajemne lizanie, spanie blisko siebie. Na razie Cogito jest jeszcze trochę zdystansowany. Stykanie noskami - owszem, ocieranie się futerkiem też, ale przytulanie (za którym Alistair chyba tęskni - bo często przewraca się na plecy i wyciąga łapkę w stronę Cogito) jeszcze nie. Poza tym, na razie Cogito jest strasznie zmęczony. Musi przez cały czas obserwować Alistaira, gdy ten zniknie mu z oczu, zaraz wstaje z półdrzemki i przygląda się maluchowi. A Alistair ma oczywiście więcej energii. Zabawy też głównie polegają na tym, że Alistair odbija się od sofy i biegnie za piłką, a Cogito wszystko obserwuje. Zaczęły się też bawić w berka, tu już Cogito wykazuje się większym zaangażowaniem

No i zaczęły się nawoływać. Cogito zaczął śmiesznie miauczeć, a Alistairek gruchać, gdy zbliża się do niego Cogito.
[center]

[/center]
[center]

[/center]
[center]

[/center]